Krzysztof Kozak odwiedzi newonce.radio. Opowiadamy o jego książce - bez spojlerów!

ksiazka-drin-front_DRUK-kopia.jpg

Dzisiaj taki Sobel wyjdzie nieprzygotowany na koncert i zaraz robi się z tego skandal. Tymczasem ledwie dwie dekady temu jedna z bardziej prominentnych postaci w polskim rapie... zleciła zabójstwo innej.

A to tylko jeden z epizodów, które znajdziecie na kartach biografii Krzysztofa Kozaka, szefa legendarnego labelu RRX i zdecydowanie najbarwniejszej postaci w dziejach krajowego rapu. Daleko nam do zachwycania się patologią, natomiast o niektórych wydarzeniach, które Kozak spisał razem z dziennikarzem Hubertem Kęską, czyta się z wypiekami na twarzy. Trudno uwierzyć, że takie rzeczy w ogóle miały miejsce.

No więc bez zdradzania fabuły, ale z książki Za drinem drin, za kreską kreska, dowiecie się m.in. o...

  • słynnym raperze, który był tak niebezpieczny i siał taki postrach, że bezceremonialnie naliczył równie słynnego producenta na ogromną kwotę. I ten producent, by spłacić kolegę, musiał szybko... wydać album.
  • o tym, który z topowych obecnie wykonawców dostał łomot na zlecenie, bo niepochlebnie wyraził się o koledze z branży
  • o genezie wersu: naj**ani wydawcy Peugeotem, przez miasto jak samolotem. I tym, dlaczego faktycznie dla kilku przebywających w aucie raperów to mógł być ostatni lot.
  • o tym, którzy raperzy potrącili po pijaku rowerzystę. Chwilę po tym, jak jeden z nich okradł stację benzynową.
  • i oczywiście o kulisach zlecenia zabójstwa. Do którego finalnie nie doszło.

Okej, może się wydawać, że ta książka to nie historia o rapie, a spisany scenariusz magazynu 997. No więc nie do końca. Kozak i Kęska skupiają się tylko na kilkuletniej działalności labelu RRX, i to za jej czasów warszawskich, czyli na przełomie XX i XXI wieku. Tede, Borixon, Wzgórze Ya-Pa 3, DJ 600 Volt, Pih, Pęku, Radoskór, WSP - oto główni bohaterowie opowieści Kozanostry. Gwiazda Śmierci znajduje się na warszawskim Ursusie, gdzie w dużym domu znajdowało się zarówno studio nagraniowe, jak i... mieszkanie Kozaka i jego rodziny. Tam regularnie przesiadywały jego gwiazdy, to nagrywając, to imprezując na potęgę. Obu tym aspektom życia Kozak i Kęska poświęcają plus minus tyle samo czasu, można więc uwierzyć temu pierwszemu, który na kartach książki kilka razy podkreśla, że bardzo starał się oddzielić jedno od drugiego. I pilnował, żeby jego podopieczni nie wchodzili do kabiny, będąc w stanie, w którym przeciętny konsument alkoholu nie jest w stanie wypowiedzieć pół zdania.

Krzysztof Kozak - Hubert Kęska - Fot. Wiktor Kęska (1).JPG
Hubert Kęska i Krzysztof Kozak

Tu nie ma szczególnie rozbudowanej faktografii - liczy się tylko gawęda. Gdyby Za drinem drin, za kreską kreska przyrównać do pozycji sportowych, to bliżej niż do Futbonomii pozycji Kozaka i Kęski jest do autobiografii Grzegorza Szamotulskiego. Trochę szkoda, że używkowo - muzyczne anegdoty ograniczają się do etapu warszawskiego. Aż prosi się, żeby opowiedzieć więcej o powstaniu Brata Juzefa Nagłego Ataku Spawacza (Kozak wspomina, że był to jego największy komercyjny sukces) czy jego relacjach z Peją. Dosyć szczegółowo autorzy pochylają się za to nad początkiem XXI wieku, erą S.P.O.R.T. Tedego czy solowej działalności Borixona. Sporo miejsca książka poświęca też zapomnianemu już projektowi Hardkorowa Komercja. Wydaje się, że Kozak postanowił opowiedzieć te fragmenty swojej zawodowej historii, które wspomina najlepiej. Chciałoby się też dowiedzieć czegoś więcej o nim w czasach, gdy finansowa prosperita dobiegła końca. Tymczasem o życiu KNT po 2004 roku nie ma praktycznie nic. I wiadomo, to przede wszystkim historia szalonych czasów RRX, ale Krzysztof Kozak sam w sobie jest na tyle ciekawą postacią, że wypadałoby dopisać do tej legendy coś więcej.

A może on sam dopowie do tej opowieści coś więcej? Żeby się o tym przekonać, posłuchajcie wywiadu z nim i Hubertem Kęską, który odbędzie się w niedzielę, 17 października, o godzinie 20 na antenie newonce.radio. Prowadzącym newonce.special poświęcone ich książce będzie Jacek Sobczyński.

okładka.jpg

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.
Podobał Ci się ten artykuł?

Kliknij, żeby widzieć więcej podobnych w swoim feedzie.