Marihuana ciągle jara. Czemu temat weedu jest tak ważny w polskim rapie?

Zobacz również:Musical sci-fi. Kulisy trasy „Psycho Relations” Quebonafide (ROZMOWY)
marihuana polski rap skute bobo ostr

Od Kazika i Kalibra po Matę i Young Leosię. Marihuana w polskim rapie była obecna od zawsze, a teksty ją wychwalające mają dziś równie duże znaczenie jak kiedyś. Czas zbadać przyczyny tego fenomenu.

Złap bucha-śmierdziucha. Lubię się nastukać. Szerokimi ulicami zapier**lają z blantami. To przykładowe wersy, które mogą przyjść do głowy, kiedy pomyśli się o związkach polskiego rapu z marihuaną. I to tylko oldschoolowe wersy. A przecież nawiązania do weedu spokojnie wymienią jednym tchem nie tylko starzy słuchacze Wojtasa czy Włodiego. Wymienią je też nieletni fani Żabsona, Young Igiego czy Zdechłego Osy. Ba, gdybyśmy chcieli spisać wszystkie takie cytaty – wyszłaby z tego co najmniej mała książka. Lepiej więc kroniki kannabinoidowych odniesień ująć w klamrę czasową.

Podziel się lub zapisz
Pisze o memach, trendach internetowych i popkulturze. Współpracuje głównie z serwisami lajfstajlowymi oraz muzycznymi. Wydał książkę poetycką „Pamiętnik z powstania” (2013). Pracuje jako copywriter.
Komentarze 0