Masakra w Jonestown: jądro ciemności i fałszywy prorok, którego zagra Leonardo DiCaprio

Jonestown
Getty Images

Opowiadano o fizycznej i seksualnej przemocy. O kontroli umysłu. Pękło mi serce, ponieważ zrozumiałam, że wszystko, czego się obawialiśmy ma tam miejsce opowiadała czterdzieści lat później Jackie Speier, asystentka Leo Ryana, który ruszył do Gujany, żeby zbadać sprawę sekty Świątynia Ludu. Kongresmen został zamordowany na lotnisku w dżungli 18 listopada 1978 roku. Tego samego dnia życie straciło prawie tysiąc członków kultu.

Opowiadając o swoim pochodzeniu w jednym z wywiadów, Jim Jones użył określenia wrong side of the tracks, które oznacza slumsy; dzielnicę biedoty. Przyszedł na świat w czasach Wielkiej Kryzysu. Na zadupiu Indiany. Jego ojcem był weteran I Wojny Światowej; notoryczny bezrobotny, alkoholik. W domu wiara nie była żadnym tematem, ale – za sprawą sąsiadki – chłopak zainteresował się religią, a z czasem znalazł dla siebie miejsce w społeczności zielonoświątkowców. Po rozwodzie rodziców został z matką. I tułał się po całym stanie. W Richmond pracował w szpitalu. Uczył się na uniwersytecie w Bloomington. Wreszcie – razem z żoną – osiadł w Indianapolis.

Podziel się lub zapisz
Senior editor w newonce.net. Jest związany z redakcją od 2015 roku i będzie stał na jej straży bezapelacyjnie do samego końca; swojego lub jej. Co czwartek o 18:00 prowadzi także razem z Tomaszem Smokowskim audycję Dragon Fall na antenie newonce.radio. Ma na koncie publikacje m.in. w Machinie, Dzienniku, K Magu, Exklusivie i na Onecie.