Miejsce sztuki w cyfrowym świecie? Kilka nietypowych przykładów

Zobacz również:nghtlou: autentyczność przeżywania emocji (WIDEO)
museum
fot. Getty Images

Jedną z lekcji, jaką w wyniku pandemii wyciągnęły instytucje kulturalne, to konieczność aktywności w social mediach. Zamknięcie muzeów i galerii było katalizatorem zmiany sposobu, w jaki aktywizują odbiorców w sieci.

Kilka dni temu świat obiegła informacja o tym, że wiedeńskie muzea tworzą profile na OnlyFans. To między innymi Muzeum Albertina, Muzeum Leopoldów, Muzeum Sztuki Naturalnej i Muzeum Historii Sztuki, które przeniosły się na wspomnianą platformę w ramach protestu przeciwko cenzurze Facebooka oraz TikToka, które oznaczają posty z elementami nagości jako niezgodne z zasadami. Ze względu na problemy z promowaniem muzeów w sieci, zdjęcia „kontrowersyjnych” dzieł sztuki trafiły na jedną z najpopularniejszych stron – OnlyFans. Choć i tu mogły one zostać zbanowane biorąc pod uwagę proponowane zmiany w funkcjonowaniu platformy. Wśród dzieł, które będzie można oglądać na OnlyFans, znalazła się między innymi roznegliżowana figurka z czasów kamienia łupanego odkryta w Austrii. Ci, którzy wykupią dostęp do treści, które trafiają na profile muzeów otrzymają Vienna City Card lub bilet wstępu do jednej z galerii, by móc obejrzeć dane dzieło na żywo. Projekt ma na celu szerzenie świadomości na temat ograniczeń wprowadzonych przez platformy społecznościowe oraz przyciągnięcie turystów do Wiednia.

W zeszłym roku w wyniku lockdownu wiele muzeów zmuszonych było przenieść się do online’u. Wirtualne wycieczki z przewodnikiem stały się wówczas niezwykle popularną formą dzielenia się sztuką i historią – zwiedzanie w sieci oferowały zarówno najbardziej rozpoznawalne, jak i mniejsze instytucje kulturalne z całego świata.

Nietypowe pandemiczne warunki wymagały nietypowych rozwiązań. Muzea i galerie odkrywały coraz to nowe sposoby, żeby nie zamykać drzwi przed odwiedzającymi. Dostosowując się do aktualnych trendów technologicznych, najczęściej wykorzystują media społecznościowe po to, by zwrócić uwagę na aktualne wystawy i wydarzenia, przedstawić artystów, przybliżyć proces konserwacji zabytków. W skrócie: dać możliwość uczestnictwa w dialogu i stworzenia społeczności. Zwiedzający mogą zadawać pytania i przekazywać opinie na temat muzeów, a osoby nadzorujące – odpowiadać w czasie rzeczywistym. Na aktywności w social mediach sporo mogą ugrać przede wszystkim małe galerie i muzea, znane głównie w skali lokalnej, które trafiają do konkretnej grupy odbiorców treści i budują z nią silną relację, jednocześnie starając się zdobyć nowych użytkowników, promując swoje wydarzenia.

W ostatnim czasie największe muzea pojawiły się na TikToku i korzystają z różnych sposobów, by zachęcić do obejrzenia wystawy. Jednym z pierwszych było Metropolitan Museum of Art, po nim dołączyli kolejni. Wśród tych, które warto sprawdzić jest między innymi konto Muzeum Historii Naturalnej w Berlinie, na które trafiają filmy z przewodnikami muzealnymi, którzy opowiadają o aktualnych wydarzeniach. Robią to jednak w tak humorystyczny i przystępny sposób, że mogą liczyć na szybki viral – nic dziwnego, że po trzech miesiącach kanał zdobył 18 000 subskrybentów i ponad 220 000 polubień. Z podobnego contentu, skierowanego przede wszystkim do młodych userów znany jest także profil @uffizigalleries. To ciekawy przypadek, biorąc pod uwagę to, że włoska galeria sztuki jeszcze do niedawna była nieobecna w wirtualnej przestrzeni. Oficjalna strona internetowa muzeum powstała dopiero w 2015 roku, a fanpage na Facebooku – w marcu 2020 roku, kiedy Uffizi zostało zamknięte z powodu koronawirusa.

Holenderskie Muzeum Narodowe stawia na ciekawostki na temat dzieł sztuki, wirtualne oprowadzanie podczas transmisji na żywo i angażowanie odbiorców – na przykład poprzez zadania polegające na odtworzeniu słynnych obrazów. Podobny content znajdziecie też na profilu Carnegie Museum of Natural History, które zgarnęło ponad 5 milionów polubień. Kto powiedział, że sztuka nie klika się na TikToku? Na szczycie popularności utrzymują się Sacramento History Museum z prawie 2 mln obserwujących oraz Black Country Living Museum z 1,3 mln followersów.

W maju tego roku TikTok zorganizował pierwsze globalne wydarzenie łączące instytucje kultury. #MuseumMoment było całodniowym live’em, podczas którego użytkownicy mogli zwiedzić 23 muzea z 12 różnych krajów. Platforma na tę okazję wprowadziła nawet efekt AR, który pozwalał na zwiedzanie Pałacu Wersalskiego jako królowa Maria Antonina.

Ci, których nie przekonuje chińska aplikacja, sięgają po inne serwisy. W wyniku pandemii sporym trendem i pierwszym zrywem instytucji kulturalnych był hashtag #MuseumsUnlocked, który pojawił się na Twitterze i Instagramie. Akcja miała zachęcić kuratorów i osoby prowadzące konta muzeów w social mediach do promowania obiektów muzealnych w sieci.

Na Twitterze Royal Academy of Arts trwa konkurs #RAdailydoodle, który cieszy się sporym zaangażowaniem społeczności. Na czym polega? Codziennie na oficjalnym koncie królewskiej instytucji artystycznej pojawia się kolejne wyzwanie dla kreatywnych użytkowników: wykonanie rysunku Kaplicy Sykstyńskiej, budki telefonicznej czy też kwiatów w wazonie. Nagród brak, ale zabawa gwarantowana.

Inną akcją angażującą użytkowników Twittera był #GettyMuseumChallenge, rozsławiony przez Getty Museum w Los Angeles. Wyzwanie polegało na odtworzeniu kultowych dzieł sztuki. Najlepsze posty trafiały później na konta amerykańskich galerii sztuki, w tym między innymi Neue Galerie w Nowym Jorku i Albright-Knox Art Gallery w Buffalo. Niektóre zdjęcia pojawiły się także w książce Off the Walls: Inspired Re-Creations of Iconic Artworks, a zyski z jej sprzedaży zostały przekazane na fundusz wspierający artystów.

Na Instagramie Tate podczas lockdownu działo się jeszcze więcej niż zwykle. Oprócz licznych postów i filmów IGTV, można było obejrzeć kulisy powstawania dzieł sztuki, posłuchać rozmów z artystami i wziąć udział w warsztatach. Oczywiście online’owych.

Zmieniła się także strategia social mediowa Metropolitan Museum of Art, które podczas najtrudniejszych miesięcy pandemii nie tylko prezentowało dzieła sztuki i namawiało odbiorców do dzielenia się kreatywnymi pomysłami, ale także oddało platformę pracownikom muzeum, którzy opowiadali o osobistych spotkaniach ze sztuką.

Z kolei na Instagramie paryskiego Muzeum Orsay pojawiła się seria, jak wyglądałyby profile przedstawicieli impresjonizmu, gdyby mieli konta w social mediach.

Na TikToku liczy się swoboda i poczucie humoru, na Instagramie i Twitterze sprawdzają się przede wszystkim konkursy i serie angażujące userów. Każdy oryginalny pomysł zostanie doceniony przez odbiorców. Najważniejsze, by ożywić swoje zbiory i edukować użytkowników.

Cześć! Daj znaka, co sądzisz o tym artykule!

Staramy się tworzyć coraz lepsze treści. Twoja opinia będzie dla nas bardzo pomocna.

Podziel się lub zapisz
Reprezentantka generacji Z, w newonce.media od 2019 roku. Prowadząca autorską audycję muzyczną KARI ON, współprowadząca pasmo BOLESNE PORANKI, ownerka TikToka, social media managerka albo najgólniej: twórczyni contentu.