Muzyczne przebudzenie. Pięć lat temu Childish Gambino wydał „Awaken, My Love!”

Zobacz również:Protest songi wczoraj i dziś: to są słynne kawałki, w których raperzy nie bali się atakować polityków
awaken my love.jpg

Po dłuższej przerwie od tworzenia muzyki, dwóch latach nieobecności w social mediach, tajemniczym festiwalu i spekulacjach o zakończeniu kariery muzycznej, 2 grudnia 2016 roku Childish Gambino wydał swój, jak dotąd, najbardziej polaryzujący projekt – Awaken, My Love!

Wszystko już było. D’Angelo już był, Prince już był, psychodeliczny funk albo soul spod znaku Sly & The Family Stone też już były, za to ludzka natura jest tak skonstruowana, że zawsze lubi powracać do czegoś, co zna. A Childish Gambino w erze trapu potrafił skonstruować tak doskonały amalgamat właśnie tego, co było, że ostentacyjnie wręcz niemodną płytą „Awaken, My Love!” podbił światowy rynek – pisaliśmy w podsumowaniu zagranicznych singli dekady.

Choć w 2016 roku Donald Glover znany był już zarówno z muzycznych, jak i aktorskich przedsięwzięć, zawsze był niedookreśloną postacią w branży rozrywkowej. Niedocenianym everymanem czerpiącym z różnych gatunków. Awaken, My Love! było jego najostrzejszym skrętem z mainstreamowej ścieżki. Introspektywny materiał po raz pierwszy zaprezentował podczas trzydniowego festiwalu w parku Joshua Tree w otoczeniu tripowych wizualizacji i z obowiązującym zakazem używania smartfonów. Na płycie, która kończy dziś 5 lat, Childish Gambino zrezygnował z rapu na rzecz psychodelicznej funkowej podróży. Awaken, My Love! to skok w, dotąd nieznane, inspiracje muzyka śladami Prince’a, D’Angelo i George’a Clintona.

Donald Glover tworzył trzeci album, obserwując wzrastające niepokoje spowodowane nierównościami społecznymi w Ameryce. W tamtym czasie na ulicach USA trwały protesty przeciwko przemocy policji wobec społeczności afroamerykańskich. Rosnąca frustracja wynikająca z napiętej sytuacji wybrzmiała także na płycie Gambino. Wydawnictwo jest pełne ukrytych znaczeń, wprowadzających do uczuciowej opowieści krajobraz Stanów Zjednoczonych w numerach Boogieman i Riot czy ojcostwo w Baby Boy.

Jednak album Awaken, My Love! przeszedł do historii nie tylko dzięki wyjątkowemu brzmieniu, złożonej koncepcji tematycznej i plenerowemu wydarzeniu promocyjnemu. To także zasługa okładki, przedstawiającej twarz w ekstazie. Dzieło dyrektora kreatywnego Ibra Ake i Gianniny Oteto w roli modelki to hołd dla coveru do płyty Maggot Brain grupy Funkadelic. Jedną z ulubionych płyt Glovera pokazał mu w dzieciństwie jego ojciec. Po narodzinach syna muzyk wrócił do albumów, których słuchał w młodości. A my pięć lat po wydaniu Awaken, My Love! wracamy do, jak dotąd, najlepszego wydawnictwa w karierze Gambino.

Awaken, My Love!

Awaken, My Love!

Childish Gambino

Twoja ocena:

5.0
Ocena Społeczności

Podziel się lub zapisz
Najmłodsza z niuansowej ekipy. Związana z redakcją newonce.net od 2019 roku. W przerwach od scrollowania TikToka i binge-watchingu najnowszych premier serialowych pisze o zagranicznym i polskim rapie, zjawiskach internetowych oraz modzie.