Krótki klip, wyemitowany podczas pierwszego meczu finałów NBA, pojawił się zaledwie jeden dzień po tym, kiedy firma CD Projekt RED ogłosiła wdrożenie sześciodniowego tygodnia pracy przed premierą gry.
Reklama została zaprezentowana w bloku podczas prime time - w przerwie podczas meczu Los Angeles Lakers z Miami Heat, kiedy ten blok mogło obejrzeć nawet 15 milionów Amerykanów. Trzydziestosekundowe nagranie rozpoczyna się słowami: Co w 2077 roku czyni z kogoś kryminalistę? Bycie złapanym. Kanadyjski aktor wcielił się w kluczową postać z uniwersum, Johnny’ego Silverhanda, a w tle słychać numer Bad Guy Billie Eilish.
To już kolejny element promocyjny nadchodzącej premiery. Jakiś czas temu ogłoszono, że wraz z debiutem Cyberpunka 2077 producent gry wypuści specjalną wersję butów X9000L4, przygotowaną we współpracy z adidasem.
Premierę gry początkowo zaplanowano na 16 kwietnia 2020, jednak na dzień dzisiejszy za ostateczny termin uznaje się 19 listopada. Według ekspertów kolejne przesunięcie jest właściwie niemożliwe, biorąc pod uwagę debiut PlayStation 5 zaplanowany na ten sam dzień. Włodarze CD Projekt RED obiecali wynagrodzić swojemu zespołowi dodatkową pracę, mającą na celu wprowadzenie gry już w przyszłym miesiącu. Cyberpunk 2077 jest promowany przez Xbox One, ale będzie dostępny także na PS4 i PC.