Nie spodziewaliśmy się, że są na streamingach - a są! 58 dobrych filmów, które warto zobaczyć w Święta

Zobacz również:Adam Sandler, Kevin Garnett, The Weeknd i... świetne recenzje. Na ten netflixowy film czekamy jak źli
mid90s-2.jpg

Podobno użytkownicy serwisów streamingowych poświęcają więcej czasu na nerwowe przeglądanie biblioteki tytułów niż na... same seanse. Nie róbcie sobie tego w Święta.

Oferta jest faktycznie bardzo mocna, a poza oczywistymi strzałami (Wonder Woman 1984, Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera, Ferajna z Baker Street) warto sprawdzić tytuły, o których mówi się mniej, choć jakościowo biją na głowę najgłośniejsze produkcje z oferty platform streamingowych. Wybraliśmy i klasyki, i nowości, po czym podzieliliśmy je na kilka gatunkowych grup. Szukaliśmy w ofertach trzech wiodących serwisów - wypożyczalnie VOD zostawiamy sobie na kolejny tekst.

1
Komedie
lebowski.jpg

Z klasyków, które są dostępne na Netfliksie, ale mogliście to przeoczyć, wybieramy rzecz jasna Big Lebowskiego od braci Coen - mamy wrażenie, że spokój ducha Dude'a przyda się każdemu w tych trudnych czasach. Oraz, oczywiście, szklaneczka White Russian. Jest stonerski klasyk Chłopaczki z sąsiedztwa, czyli parodia Boyz N Tha Hood, do tego z jednym z najdłuższych oryginalnych tytułów, jakie znamy. Tak, to ten film, w którym syn jest starszy od własnego ojca. Z drugiej strony - stylowa, czarno-biała komedia Frances Ha, czyli nowojorski duch Woody'ego Allena zmieszany z klimatem serialu Girls. Za kamerą Noah Baumbach, człowiek, który nakręcił Historię małżeńską (swoją drogą też dostępną na Netfliksie). Skoro już jesteśmy przy propozycjach dla starszego widza, to sprawdźcie koniecznie 40 lat minęło Judda Apatowa - facet po zrobieniu 40-letniego prawiczka i Wpadki postanowił uderzyć w ambitniejsze klimaty. Wyszła z tego mądra komedia o tym, że po 40-tce nawet najlepsze związki mogą się posypać, ale to nie znaczy, że nie warto o nie powalczyć. Jest też najlepsza geekowska komedia ever, czyli Scott Pilgrim kontra świat, są niedocenione, ale bardzo zabawne, komediowo-kryminalne Gołąbeczki z komikiem Kumailem Nanjianim w roli głównej oraz wisienka na torcie - komediohorror Przerażacze Petera Jacksona, nakręcony chwilę przed Władcą Pierścieni. Treść - pogromca duchów ratuje miasteczko przed upiorami, które powodują u miejscowej ludności plagę zawałów serca. Sami nie wiedzieliśmy, że to jest na Netfliksie!

W ofercie HBO GO znaleźliśmy kilka fajnych nowości. Sokół z masłem orzechowym ląduje na półce ku pokrzepieniu serc, bo to historia przyjaźni niepełnosprawnego chłopaka z drobnym złodziejaszkiem. I prawdopodobnie ostatnia rola skompromitowanego zeszłorocznymi aferami Shii LaBoeufa. W Niech gadają też mamy przyjaźń, ale trzech pań po 50-tce, z których jedna jest słynną pisarką z muchami w nosie (gra ją Meryl Streep) - bez rewelacji, ale ogląda się bardzo przyjemnie. Late Night jest leciutką wariacją na temat filmu Diabeł ubiera się u Prady; tu główna bohaterka jest nie szefową magazynu modowego, ale zgryźliwą gospodynią talk-show, której leci oglądalność, bo program nie idzie z duchem czasu. Warto zwłaszcza dla świetnych dialogów! Na finał Kiss Kiss Bang Bang, czyli rzecz sprzed lat, ale wciąż świeża, mocno kryminalna i zajebiście śmieszna - ale to śmiech w duchu Tarantino czy Ritchiego. Jeśli nie wzburzy was scena, w której gangus omyłkowo sika na trupa, to witajcie w klubie.

A z komediowej biblioteki Amazon Prime Video wybieramy wyjątkowo zróżnicowane stylistycznie pozycje. Z jednej strony tajemnicza Guava Island z Childishem Gambino i Rihanną w rolach głównych. Z drugiej - dziwaczna indie-komedia Bez obaw, daleko nie zajdzie, biografia Johna Callahana, niepełnosprawnego rysownika-skandalisty. Jest Mid90's Jonaha Hilla, czyli leniwa opowieść o skate'ach z lat 90., wzbogacona kapitalnym soundtrackiem z tamtej dekady (są rapsy!), jest wreszcie... Sarnie żniwo, czyli pokusa statuetkowego szlaku - klasyka krajowej, obskurnej komedii z niepodrabialnymi Wściekłym Wężem czy Panem Andrzejem. Tego ostatniego może nie oglądajcie przy rodzinnym jajeczku.

2
Dramaty
ll is lost.jpg

Zabawna sytuacja - przejrzeliśmy całą ofertę Netfliksa i w oczy uderzyło nas to, jaka tam ostatnio doszła gigantyczna pula rzeczy ze... Szwecji. I to zarówno nowych, jak i jakichś kompletnie retro pozycji z lat 20. i 30. XX wieku. Tak tylko zarzucamy, bo może akurat czyta nas jakiś fan szwedzkiego kina niemego albo obrazu Jaja! Historia ugotowana na twardo. Możecie sprawdzić - autentycznie istnieje taki film.

Ale jeśli nie Szwecja, to może Ameryka? Od 2 kwietnia na Netfliksie znajduje się dramat z Idrisem Elbą i Method Manem Kowboj na betonowej prerii. Podczas letnich wakacji w północnej Filadelfii zbuntowany nastolatek poznaje smak przestępczego życia oraz barwną subkulturę miejskich kowboi, do której należy jego dawno niewidziany ojciec - wygląda to ciekawie. Do polskich kin nie trafił dość smutny obraz All Is Lost z Robertem Redfordem w roli zagubionego na morzu, cierpiącego przez samotność rozbitka - warto choćby dla spektakularnego popsucia sobie nastroju i obejrzenia filmu, w którym występuje tylko jeden aktor. Kto jeszcze nie widział, ten może nadrobić sobie premiery z pierwszego kwartału, które były głośne, ale nie aż tak, żeby zawojować topkę Netfliksa (zwłaszcza, że tam od wielu tygodni utrzymuje się The New Amsterdam) - wojennego Obywatela Jonesa Agnieszki Holland czy rodzinny dramat psychologiczny Cząstki kobiety, gdzie małżeństwo musi zmierzyć się z traumą po utracie dziecka. Ze starszych wskazujemy na W imię ojca (fantastyczna rola Daniela Day-Lewisa), Steve'a Jobsa i jeden z najlepszych filmów Spike'a Lee, Plan doskonały.

Na HBO GO chętnie obejrzymy Drogę powrotną z Benem Affleckiem. Gra w niej przegranego życiowo faceta, który by stanąć na nogi, obejmuje trenowanie szkolnej drużyny koszykarskiej. O francuskich Nędznikach pisaliśmy wam już wiele razy, bo to trochę La Haine a.d. 2020. Jest Monos, czyli opowieść o nastoletnich rebeliantach, zaszywających się w Andach - duszny klimat a la Czas Apokalipsy (tak przy okazji - ten film zobaczycie z kolei na Netfliksie) i rewelacyjna muzyka Micy Levi. Jest Richard Jewell, zaskakująco dobry film Clinta Eastwooda (ostatnio nie szło mu w kinie najlepiej), gdzie tytułowy bohater jest nadgorliwym ochroniarzem, który dzięki swojej skrupulatności zapobiega zamachowi bombowemu, a i tak ludzie uważają, że to on stał za podłożeniem ładunku wybuchowego. I jest klasyczna Rozmowa Francisa Forda Coppoli, jeden z lepszych filmów psychologicznych w historii kina.

A co proponuje Amazon Prime Video? Bardzo dużo ciekawych, zróżnicowanych propozycji. Znów Spike Lee, ale tym razem opowiadający w Chi-Raq o wojnach gangów na ulicach Chicago. Mamy Mojego pięknego syna - Steve Carell i Timothee Chalamet jako ojciec i nastolatek z problemami; film trochę histeryczny, ale momentami wielki. W Locie Denzel Washington w amerykańskiej wersji kapitana Tadeusza Wrony; człowieka ratującego swoimi umiejętnościami pasażerów samolotu przed pewną katastrofą. Jest oscarowy hit sprzed lat (muzyczne Dreamgirls) i z tego roku (One Night In Miami). I oczywiście jest też klasyk, czyli epicka saga Dawno temu w Ameryce, opowiadająca o gangsterze, który po 30 latach wraca na Manhattan, by skonfrontować się z dawną przeszłością.

3
Filmy akcji
News-of-the-World.jpg

Na Netfliksie warto jeszcze przed Oscarami sprawdzić western Nowiny ze świata. Tom Hanks w roli weterana, który przeprawia się przez niebezpieczny Teksas, by bezpiecznie dostarczyć do domu małą sierotkę. Reżyseria - twórca filmów o Jasonie Bourne, Paul Greengrass. Zdjęcia autorstwa Polaka Dariusza Wolskiego, który dostał za nie nominację do nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej. Jest też dość kontrowersyjny Chappie, który jedni ocenili parę lat temu jako fantastyczną zabawę, inni - kompletny balas. Dość powiedzieć, że w tej opowieści o gangsterach, którzy kradną dobrodusznego androida, by zrobić z niego przestępcę pełną gębą, główne role grają członkowie Die Antwoord. Doomsday jest mocno zanurzoną w wypożyczalnianym kinie akcji lat 90. rzeczą o walce oddziału pewnego brytyjskiego majora ze śmiercionośnym wirusem (niestety wciąż na czasie), a Headshot to brutalne, indonezyjskie kino akcji - oba tytuły średnio ambitne, ale efektowne. Potężną jakościówką są za to fabularni Watchmeni, których złowicie w czeluściach Netfliksa. Od premiery minęło 13 lat, ale w ogóle się nie zestarzało, a zwłaszcza niesamowita czołówka z muzyką Boba Dylana... W sam raz po serialu, który wciąż możecie zobaczyć na HBO GO. A obok niego na tej platformie mamy też parę niezłych filmów sensacyjnych, spośród których wybieramy mroczne science-fiction Equilibrium (powstało między premierą pierwszego a drugiego Matrixa i te wpływy tam mocno czuć) oraz kolejne azjatyckie kino kopane - The Raid 2: Infiltracja. Dwie i pół godziny najbardziej efektownego mordobicia, jakie widzieliście. To zdecydowanie nie jest film o facecie w łódce.

Z nowości na Amazon Prime Video mamy trzymający w napięciu do ostatnich minut 7500 z Josephem Gordonem-Levittem w roli pilota uprowadzonego przez terrorystów samolotu pasażerskiego. I to jest rzecz, która naprawdę robi ciary na skórze. Poza tym seria cudownie vintage'owych hitów z Eddiem Murphy: trylogia Gliniarza z Beverly Hills (komu nie włączył się od razu w głowie temat przewodni - ręka do góry) i obie części 48 godzin. A na finał szczytowe osiągnięcie kina sensacyjnego, powalający, psychologiczny moralitet i jeden z absolutnie dziesiątkowych filmów - Gorączka Michaela Manna z Robertem de Niro i Alem Pacino na pierwszym planie. Jak ktoś nie widział to KO-NIECZ-NIE.

4
Horrory
kolor.jpg

Na koniec porcja straszydeł. Z lepszych rzeczy na Netfliksie znajdziecie m.in. gotycką Czarownicę. Bajkę ludową z Nowej Anglii - to coś dla fanów modern horroru stylizowanego na klasyczną opowieść. Jest Split, czyli James McAvoy jako niebezpieczny schizofrenik, który przy okazji sprawił, że reżyser M. Night Shyamalan powrócił po latach do formy. Wywiad z wampirem to jeden z najsłynniejszych horrorów lat 90., a Upiorne opowieści o zmroku są utrzymane w klimacie To - wakacje, grupa dzieciaków i straszne rzeczy, które uaktywniają się obok nich, w małym miasteczku.

Bardzo fajnie wyglądają propozycje HBO GO - The Lodge to autentycznie jeden z najlepszych filmów grozy, jakie widzieliśmy w ostatnich latach; psychodrama o potężnej mocy, w której głównymi bohaterami są nastolatkowie oraz ich nowa macocha, zamknięci w domu hen na odludziu. Myślicie, że brzmi to stereotypowo? Może. Ale ta historia naprawdę trzyma w napięciu. Kolor z przestworzy jest z kolei zupełnie zwariowanym hołdem dla retro horrorów science-fiction sprzed lat, zresztą samo obsadzenie Nicolasa Cage'a w roli głównej jest pewnego rodzaju deklaracją. Ogląda się jednak zaskakująco dobrze. Są wreszcie dwie odsłony Martwego zła - ta sprzed lat kilku (2013) i kilkudziesięciu (1981). Obejrzyjcie, żeby sobie porównać. Podobna sytuacja na Amazon Prime Video, gdzie zobaczycie dwie Suspirie. I trochę niedoceniony, ale naprawdę niezły Cloverfield Lane 10, czyli jak J.J. Abrams wraca do Projektu Monster.

Podziel się lub zapisz
Współzałożyciel i media owner serwisu newonce.net. Jeśli zastanawiacie się, kto wymyśla te wszystkie absurdalne opisy przy wrzutkach na niuansowym Facebooku - z reguły on.
Podobał Ci się ten artykuł?

Kliknij, żeby widzieć więcej podobnych w swoim feedzie.