Pierwsze posiedzenie sądu w sprawie oskarżonego o udział w zorganizowanej grupie przestępczej rapera jeszcze się nie odbyło, a już całość zaczyna przypominać kolejny odcinek Sędzi Anny Marii Wesołowskiej.
Jako że na bieżąco staramy się relacjonować przebieg przewodu sądowego, w który zaplątany jest aktualnie jeden z najbarwniejszych współczesnych raperów, nie mogliśmy sobie odmówić udostępnienia wam tego kuriozalnego filmiku nagranego przez obrońcę Tekashiego - Lance’a Lazaro.
Bo kiedy amerykańskie media piszą o tym oświadczeniu w poważnym tonie, a DJ Akademiks udostępnia je z opisem - #tekashi69 lawyer #lancelazarro says it’s time to bring him home. Pray for 69 y’all - to nam się wydaje, że 6ix9ine powinien zacząć się modlić o zmianę reprezentującej go osoby. Jego aktualny obrońca swoje zapowiedzi dzielnej walki o uniewinnienie swojego klienta kręci na… imprezce swojego brata, a kiedy mówi o tym, że to nie tylko czas na zabawę, ale również najwyższa pora, żeby sprowadzić Tekashiego z powrotem do domu, jego asystent (?) ma na sobie nowy sweter i wnosząc w powietrze swój gunfinger skanduje Not guilty, baby! I - cholera wie - być może jest w tym jakaś pokrętna logika i sposób na ocieplanie wizerunku powiązanego z gangiem Nine Trey rapera, ale gdyby w całej tej sprawie chodziło o dobre imię i wolność kogoś nam bliskiego, to raczej nie bawiłby nas ten performance. Ów obcisły cardigan byłby natomiast nie tylko symbolem wątpliwego gustu i... beki, ale również rychłej porażki na sali sądowej.
