Ocalały z Holocaustu mężczyzna chce, aby Quebonafide przeprosił za tekst swojego nowego numeru

Zobacz również:2020 najgorszym rokiem ever? Dla tych polskich raperów, raperek i producentów jest wyjątkowo dobry
Quebonafide
fot. Dagmara Szewczuk

O tym, że Matcha Latte nie spodoba się Kartky'emu, wiedzieliśmy od samego początku. Nie spodziewaliśmy się jednak, że na numer zareaguje także fundacja zajmująca się upamiętnianiem ofiar Holocaustu.

A tak stało się po wczorajszej premierze Matcha Latte. Numer, który w dzień zdążył nabić na YouTube ponad 600 tysięcy wyświetleń, ma w tekście określenie modern Holocaust. Chodzi konkretnie o wersy:

Spokojnie robię, co kocham

Za oknem modern Holocaust

Na poczcie pozew od Jopa, ale...

Tata Maty to mój adwokat

Poszło właśnie o tę drugą linijkę. Specjalne oświadczenie w tej sprawie wystosowała fundacja From The Depths, a podpisał się pod nim jej szef, Jonny Daniels.

Pod oświadczeniem podpisał się także Edward Mosberg - przewodniczący fundacji, a zarazem człowiek, który sam ocalał z Holocaustu.

Sytuacja jest dość wyjątkowa, bo rzadko kiedy ludzie zajmujący się pamięcią o ofiarach Holocaustu w ogóle interesują się rapem. Nie wiemy jeszcze, jak na sytuację zareaguje Quebonafide, który na sto procent nie chciał nikogo urazić - cała sprawa może po prostu zakończyć się na przeprosinach. Co ciekawe, modern Holocaust to nie jest określenie, którego Quebo użył jako pierwszy. Na wydanym w 2016 roku Karabinie Marii Peszek znalazł się utwór pod takim właśnie tytułem.

A Nergal na samym początku swojej kariery był znany jako... Holocausto. Tu fragment z jego Wikipedii: do 1993 Darski występował jako Holocausto. Pseudonim stanowił odwołanie do osoby lidera zespołu Beherit – Marko Laiho znanego jako Nuclear Holocausto.

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.
Podobał Ci się ten artykuł?

Kliknij, żeby widzieć więcej podobnych w swoim feedzie.