Piekło w Legolandzie: „Powrót do tamtych dni” to najmocniejszy polski film tego roku

POWRÓT DO TAMTYCH DNI
Kacper Chmielowski

Bałem się robić ten film, bo czułem, że jak zacznę, to mój ojciec umrze. Czułem, że świat jest tak skonstruowany, że kiedy wezmę się za rozgrzebywanie tak poważnych rzeczy, wywołam całą lawinę zdarzeń – mówi Konrad Aksinowicz. Reżyser wraca na osiedle, gdzie dorastał, żeby ze swoich wspomnień i zdarzeń zmyślonych ułożyć rozdzierającą historię o klaustrofobii nałogu.

Powrót do tamtych dni to powrót do lat 90. Na wrocławski Szczepin, który zamienia się w plan zdjęciowy Stranger Things. Wielka płyta jest szara, ale kolorowe są kreszowe dresy i sny Tomka (Teodor Koziar) o wyjeździe do Ameryki. Czternastolatek mieszka z kochającą matką – Heleną (Weronika Książkiewicz). Ojciec – Alek (Maciej Stuhr) wysyła kasety zza oceanu. Jest radiowcem w nowojorskim wieżowcu.

Podziel się lub zapisz
Senior editor w newonce.net. Jest związany z redakcją od 2015 roku i będzie stał na jej straży bezapelacyjnie do samego końca; swojego lub jej. Co czwartek o 18:00 prowadzi także razem z Tomaszem Smokowskim audycję Dragon Fall na antenie newonce.radio. Ma na koncie publikacje m.in. w Machinie, Dzienniku, K Magu, Exklusivie i na Onecie.