Polscy lekarze, David Attenborough, Robert Makłowicz... Ci ludzie zrobili w 2020 sporo dobrego

Zobacz również:Koronawirus, śmierć Kobe Bryanta, protesty w USA i na Białorusi... Wybraliśmy 8 zdjęć, które są portretem 2020
Robert Makłowicz
fot. Oskar Szdzuij

Grudzień to czas podsumowań, postanowiliśmy zatem wyciągnąć jeszcze trochę pozytywów z mijającego roku. Media często koncentrują się na przekazywaniu negatywnych emocji, bo to się najlepiej klika, dlatego na przekór przygotowaliśmy zestawienie z osobami, które zasłużyły na szczególne wyróżnienia za swoje działania w 2020.

Poznajcie ludzi, dzięki którym łatwiej znieśliśmy 2020 rok. Trochę polityki, trochę popkultury, trochę żmudnej pracy ze społeczną niewiedzą. A zresztą... Skoro na zdjęciu coverowym znalazł się Robert Makłowicz, to nie mogło obyć się też bez luzu, którego mieliśmy w ostatnich dwunastu miesiącach spory deficyt.

1
Black Lives Matter (Alicia Garza, Opal Tometi, Patrisse Cullors)
Black Lives Matter
fot. Rodin Eckenroth/Getty Images

Za heroiczną walkę z rasizmem i kierowanie największym obywatelskim ruchem w 2020.

Kobiece trio stojące za sterami BLM musiało przeżywać w tym roku szereg skrajnych emocji. Gniew, bezsilność, smutek, ale też przecież radość, satysfakcja i nadzieja. Prawdziwa eskalacja popularności istniejącej od 7 lat organizacji nastąpiła w maju, zaraz po śmierci George’a Floyda, która była inhibitorem największych od dziesiątek lat protestów w USA. BLM jest obecnie kluczowym movementem w walce z rasizmem i nierównościami społecznymi. Może ktoś uważa, że critical race theory to bujda, ale tu już nie pomożemy.

2
David Attenborough
David Attenborough
fot. Chris J Ratcliffe/Getty Images

Za nieustanne uświadamianie o istocie naszego środowiska i walce o poprawę klimatu.

Nikt tak nie opowiada o naturze, florze i faunie, zapierających dech w piersiach zjawiskach i krajobrazach, jak sir David Attenborough. 2020 rok był dla niego przełomowym momentem, bo 94-letni biolog pojawił się wreszcie na Instagramie, a na Netfliksie premierę miał jego pełnometrażowy film - Życie na naszej planecie. My go uwielbiamy i dzięki niemu mamy większą motywację do codziennej walki o lepsze jutro, jakkolwiek trywialnie to nie brzmi. Także segregujcie śmieci, redukujcie ilość spożywanego mięsa, rezygnujcie w miarę możliwości z samochodów, a może uda nam się coś wspólnie osiągnąć.

3
Anthony Fauci
Dr. Anthony Fauci
fot. Andre Chung for The Washington Post

Za nieustępliwą walkę z pandemią COVID-19 i otwartą krytykę szkodliwych działań polityków w tej materii.

Dr Anthony Fauci to legenda amerykańskiej i światowej medycyny, który w polityce siedzi od prawie 40 lat, a w trakcie swojej kariery doradzał aż sześciu prezydentom USA. Jako jeden z pierwszych lekarzy na świecie przewidział nadejście pandemii i w godny podziwu sposób podejmował z nią walkę, kiedy zagrożenie było już namacalne. Fauci nie bał się rzucać oskarżeniami w kierunku Donalda Trumpa - kiedy ten regularnie wywijał fikołka - i przez wielu Amerykanów jest uważany za kluczową postać w walce z koronawirusem oraz w uświadamianiu społeczeństwa o potrzebie kolektywnej mobilizacji w obliczu tego zagrożenia. Mówienie prawdy, pogarda dla dezinformacji i troska o ludzkie życie są u niego na pierwszym miejscu. Taki człowiek w sztabie to złoto.

4
Jacinda Ardern
Jacinda Ardern
fot. Hagen Hopkins/Getty Images

Za podręcznikowy przykład walki z koronawirusem i budowania społecznego zaufania.

Premierka Nowej Zelandii (wybrana w tym roku ponownie) to bohaterka mijających 12 miesięcy. Nie tylko dlatego, że odległa pacyficzna wyspa jako jeden z pierwszych krajów uporała się z pandemią koronawirusa, ale też dzięki niezwykłej osobowości, ogromnej tolerancji i zrozumienia dla wielu różniących się od siebie klas społecznych. Nowozelandzka przywódczyni jest też dowodem na możliwość wygranej z populizmem, który obok COVID-19 jest najgroźniejszym wirusem panoszącym się po naszej planecie. Ardern udowodniła, że jest niesamowitą, empatyczną kobietą - chciałoby się mieć więcej takich polityczek i polityków w skali globalnej.

5
Elon Musk
Elon Musk
fot. Britta Pedersen-Pool/Getty Images

Za przełomową misję SpaceX, która pozwala patrzeć na przyszłość w jaśniejszych odcieniach.

Można uważać, że Musk to współczesny Piotruś Pan i że coraz bardziej odkleja się od rzeczywistości. Z drugiej strony - kto by się nie odklejał, kiedy miałby takie możliwości i wizje, jak amerykański miliarder. Jednocześnie założyciel Tesli i Neuralink nie zapomina o tym, aby wciąż ulepszać świat i wymyślać wspierające go technologie. Dobitnym tego przykładem misja SpaceX, która była najważniejszym tego typu wydarzeniem od prawie 20 lat. Może nie doczekamy się latających samochodów i tunelu hyperloop, ale jesteśmy przekonani, że Musk zaskoczy nas jeszcze niejednokrotnie i sprawi, że futurystyczne predykcje staną się zwykłą codziennością.

6
Michaela Coel
Michaela Cole
fot. Gary Gershoff/WireImage

Za najważniejszą historię 2020 roku opowiedzianą w serialu.

Opowiadający o przemocy wobec kobiet I May Destroy You to porażająca, sugestywna i niezwykle potrzebna rzecz w światowej popkulturze. Tym bardziej, jeśli w USA, Wielkiej Brytanii, jak i innych cywilizowanych krajach na porządku dziennym pojawiają się mizoginistyczne, szowinistyczne wypowiedzi osób publicznych. Nie trzeba daleko sięgać wzrokiem, wystarczy przytoczyć sprawę dziennikarza Krzysztofa Stanowskiego, który używa takich sformułowań, że włosy jeżą się na głowie, a potem i tak wszystko sprowadza się do lewackiego dysonansu poznawczego, który nie pozwala na zdroworozsądkowe myślenie.

Karina Lachmirowicz w serialowym podsumowaniu 2020 roku pisała, że finał I May Destroy You rozłożył nas na łopatki i był najmocniejszym punktem produkcji obfitującej w dobitne sceny dotykające także problemów rasizmu, dyskryminacji kobiet i niekompetencji policji. Michaela Cole przyszła z autorskim pomysłem i osobistą historią, a HBO pomogło jej zmaterializować tę wizję. Głos, który zachwycił krytyków i odbił się szerokim echem nie tylko w filmowym środowisku.

7
Magda Biejat i Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
Magda Biejat
fot. Bartek Kuzia

Za walkę o prawa kobiet i doraźną pomoc aresztowanym podczas protestów.

Posłanki Lewicy - do spółki z Frankiem Sterczewskim - pokazały, jak powinno wypełniać się poselskie obowiązki. Że bycie posłanką i posłem to nie tylko odhaczanie obrad, wypowiadanie się w mediach i głosowanie tak, jak ktoś na górze przykazał. To głównie żmudna misja, w której pomaga się społeczeństwu i ciężko pracuje na zauważalne efekty zmian. Biejat i Dziemianowicz-Bąk chodziły na protesty Strajku Kobiet, relacjonowały wszystko na swoich kanałach social mediowych, wspierały aresztowanych, pomagały im znaleźć prawniczą pomoc, wstawiały się za niesłusznie poszkodowanymi i obrywały od policji gazem pieprzowym. Mówi się, że autorytetów już nie ma, ale obie posłanki zasłużyły za swoje tegoroczne działania na najwyższe pochwały.

8
Cała polska służba zdrowia
Szczepionka
fot. Filip Radwanski/SOPA Images/LightRocket via Getty Images

Za wszystko, co robią, aby zwalczyć pandemię koronawirusa.

W tym przypadku ciężko wyróżniać jednostki, co wynika z prostej przyczyny - całemu sektorowi medycznemu zawdzięczamy w tym roku najwięcej. Hektolitry wylanego potu, nieprzespane dyżury, walka na pierwszym froncie, ekspozycja na zakażenia - moglibyśmy tak wymieniać. A przy tym wszystkim brak odpowiedniego wsparcia ze strony rządu i państwa, brak zrozumienia wagi problemu i energii, jaką trzeba włożyć w codzienną walkę z pandemią, a truskawką na torcie niech będą foliarskie ekscesy podważające ich wysiłek. Nie jesteśmy pierwszymi, którzy to zauważyli i mamy nadzieję, że w mainstreamowych mediach również znajdzie się miejsce na podobną retorykę, bez potrzeby ukrywania ważnych haseł i ideologii pod celebrycką kołderką.

9
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski
fot. Michael Regan/UEFA/Handout/Anadolu Agency via Getty Images

Za umożliwienie rodakom oderwania się od smutnej rzeczywistości i spełnienie marzeń o polskim piłkarzu ze światowego topu.

Kiedy nie było tematu koronawirusa, wyborów czy Strajku Kobiet, w 2020 wszyscy mówili o Robercie Lewandowskim. Doceniamy Lewandowskiego za sukces sportowy, którym nagrodził rodaków czystą radością, możliwością odpoczynku od stresu dnia codziennego i dumy z tego, że najlepszy piłkarz świata urodził się w Polsce. Kamyczek do ogródka - trochę brakowało nam zabrania głosu w kwestiach społecznych, którymi w 2020 żyła cała Polska.

10
Robert Makłowicz
Robert Makłowicz
fot. Oskar Szdzuij

Za bycie narodowym skarbem i serwowanie rodakom nie tylko szamki, ale też stałego dopływu dopaminy.

I nie piszemy tego tylko dlatego, że pan Robert to nasz radiowy kolega. Od momentu założenia Instagrama, który dla wielu stał się katalizatorem dystopijnej rzeczywistości i napływu negatywnych treści, Makłowicz wrócił na sam szczyt podium, jeśli chodzi o najbardziej uwielbianych Polaków. Spróbujcie się nie cieszyć na widok krakowskiego podróżnika taplającego się w morzu z delfinam albo mającego niezły ubaw z pieska wcinającego koperek. Gdyby Makłowicz założył partię, wnioskowalibyśmy o członkostwo.

11
Adam Bodnar
Adam Bodnar RPO
fot. Adam Bodnar/Instagram

Za prawdziwą ochronę praw obywatelskich.

Niestety, dla Adama Bodnara - i z tego względu dla nas również - 2020 będzie miał ambiwalentny posmak. Z jednej strony Rzecznik Praw Obywatelskich wykonał kawał solidnej roboty, wstawiał się za społeczeństwem, a nie był tylko rządowym chłopcem na posyłki. Z drugiej - jego kadencja dobiegła końca, a wizja następcy lub następczyni niestety nie jawi się w kolorowych barwach. Oddajmy cesarzowi, co cesarskie i pochwalmy Bodnara za konsekwentne, rzetelne i niezwykle potrzebne działania, jakie wykonywał w ramach swoich obowiązków.

12
Kasia Koczułap
Kasia Kocułap
fot. Tomasz Pietrzyk/Instagram Co z tym seksem

Za odczuwalną rewolucję w edukacji seksualnej.

Może wybór Koczułap nie jest oczywisty, ale uważamy, że w kraju, w którym temat edukacji seksualnej leży i kwiczy, a Ministerstwo nie robi nic w kierunku poprawy - wręcz przeciwnie, stara się pogorszyć sytuację - autorka Co z tym seksem robi znakomitą robotę. Zamiast traktować seks jako temat tabu, sprowadzać seksualnych edukatorów do krzewicieli onanizmu i zmiany płci, Kasia Koczułap w merytoryczny, luźny i szczegółowy sposób tłumaczy, o co w ogóle w tym wszystkim chodzi. W 2020 odpaliła również własną apkę, która jest bogatym źródłem wiedzy na temat seksualności.

Sexmisja - WDŻ czyli co?
00:53:00

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.
Podobał Ci się ten artykuł?

Kliknij, żeby widzieć więcej podobnych w swoim feedzie.