Polski rap w natarciu, producenci-wyjadacze i sypialniane r’n’b. Oto, czego słuchać w weekend

Zobacz również:Mielzky na grubo: nowy singiel już jest, nowa płyta - za moment
Mielzky
fot. Szerszeń

Marzec kończymy konkretnymi muzycznymi akcentami. Pierwszy wiosenny weekend zapowiada się ciepło, ale i deszczowo, a to oznacza, że pretekst do odsłuchu nowych albumów jest idealny.

26 marca to dzień, w którym światło dzienne ujrzały trzy bardzo od siebie różne albumy, które posiadają jeden wspólny mianownik - wysoką jakość. Życiówka Mielona wisiała w powietrzu. Pewne przesłanki pojawiły się już przy Komiku z depresją. Znalazł się wtedy na ustach wszystkich za sprawą singla Nowy klasyk, miał potężne momenty jak deklaracja nieodjebywalności we Wróci do mnie, natomiast mogło mierzić, gdy wcielał się w rolę dziadka z Muppet show i narzekał, że welur Akademiks wyszedł z mody - pisał Marek Fall w przedpremierowej recenzji albumu Do wesela się zagoi, który od dzisiaj dostępny jest już na sklepowych półkach i w serwisach streamingowych. Go get it!

Do Wesela Się Zagoi

Do Wesela Się Zagoi

Mielzky

Twoja ocena:

4.7
Ocena Społeczności
4.5
Ocena Redakcji

Rodzimy skład uzupełnia Miszel Traper, którego śląska wersja drillu spodobała nam się na tyle, że na moment odpuściliśmy odkrywanie brytyjskiej sceny. Jest odpowiednio wyważona przewózka, jest odrobina braggi, jest naturalna charyzma, ale wszystko bez przesadnego flexu i opierania swojego storytellingu jedynie na wyimaginowanej gangsterce - tak opisywał W stronę światła Lech Podhalicz. Last but not least, Kuba Knap rzadko nas zawodził; zawsze na uboczu, poza głównym obiegiem, ale nigdy poza formą. Efekty ciężkiej pracy do sprawdzenia na płycie Namazane nagranej do spółki z Bonnym Larmesem. Panowie mieli już okazję przeciąć się w przeszłości, tym bardziej jesteśmy ciekawi wyników ostatnich działań.

W stronę światła

W stronę światła

Miszel Traper

Twoja ocena:

4.3
Ocena Społeczności
4.0
Ocena Redakcji

Co z rapowych premier na Zachodzie? Renomowani producenci nagrywają z nieco młodszymi od siebie stażem MC’s. Na Rammellzze, DJ Muggs dobrał sobie nowojorskiego newcomera Flee Lorda. Dopiero co jaraliśmy się niedawnym albumem beatmakera Cypress Hill - Dies Occidendum, a także jego duchową przemianą, a tu proszę - kolejna nowość. Z kolei - niegdyś jego protegowany - The Alchemist, który również znalazł się pod niuansową lupą, przygotował bity dla duetu Armand Hammer. Skutkiem studyjnych nagrywek płyta HARAM.

Z nieco młodszego rzutu: BONES, Rod Wave, 24kGoldn, YBN Nahmir, Vic Mensa i Ocean Wisdom wjechali z nowymi wydawnictwami. Jeśli hip-hopu macie już trochę dość, polecamy przerwę na zmysłowe, pełne emocji r’n’b w wykonaniu Gallanta i serpentwithfeet. Na DEACON, drugim solowym albumie nowojorskiego artysty, udzielają się m.in. Virgil Abloh, Batu, Sampha czy Nao. A jeśli potrzebujecie spirytualistycznego wyciszenia to koniecznie odpalcie wspólny materiał Floating Points i jazzowej legendy Pharoah Sandersa, którym w procesie twórczym towarzyszyła London Symphony Orchestra. Pitchfork dał okrągłą dziewiątkę, my również zachwyceni.

Ale piątkowe premiery to nie tylko longplaye i EP-ki, ale również single. Na streamingi wjechały świeże utwory od takich naziwsk, jak m.in. Rejjie Snow, Miguel, Yaya Bey, Justin Bieber z Lil Uzim Vertem, Lil Nas X (koniecznie zbadajcie klip), Azizi Gibson, Princess Nokia oraz Emas i Żyto. Nie ma co narzekać, dzieje się!

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.
Podobał Ci się ten artykuł?

Kliknij, żeby widzieć więcej podobnych w swoim feedzie.