Prawilne kryptowaluty – to możliwe. O podejściu instytucji finansowych do wirtualnych pieniędzy (ROZMOWA)

Zobacz również:Zamieszanie z NFT. Wielka spekulacja, zagrożenie dla środowiska czy przyszłość cyfrowej sztuki?
Bitcoin krypto prawo
fot. Joe Raedle/Getty Images

Zaczniemy od mało optymistycznych informacji, ale takie są fakty. Rok 2022 przyniósł kilka globalnych kryzysów. Przyczyny są różne, a nieciekawa sytuacja dotknęła również sektor wirtualnych aktywów.

Może zabrzmi to jak oczywistość, ale spadki na kryptowalutowych giełdach nie wzięły się znikąd. Niespecjalnie znamy się na ekonomicznych aspektach, więc zaczerpnęliśmy wiedzy prosto od Dawida Sendeckiego eksperta Zondy. Nie tylko w kontekście największego kryzysu od dekady. Poruszyliśmy również wątki legislacyjne, podejścia instytucji finansowych do krypto oraz tego, co potencjalne ruchy prawne mogą przynieść światowej, europejskiej i polskiej gospodarce. A co za tym idzie, czy bitcoiny, etherea i inne waluty mogą realnie pomóc społeczeństwu.

Dlaczego rynek kryptowalut powinien być uregulowany prawnie?

Dawid Sendecki, ekspert Zondy: Blockchain jest przełomową technologią, która może zmienić świat. Kryptowaluty to tylko mały ułamek jego możliwości, ale jednocześnie najtrudniejszy do uregulowania. Pierwsza kryptowaluta, Bitcoin, powstała z myślą o zapewnieniu wolności w zarządzaniu finansami. Mogłoby się wydawać, że regulacje to zaprzeczenie tej pierwotnej idei, a ta wolność daje kryptowalutom przewagę nad konkurencyjnymi, tradycyjnymi środkami finansowymi.

Prawda jest jednak taka, że brak jakiejkolwiek regulacji w branży uniemożliwia adopcję kryptowalut na szerszą skalę. Stały się już środkiem płatniczym i aktywem inwestycyjnym. Wielu osobom brakuje poczucia bezpieczeństwa, żeby korzystać z tych możliwości. Z tego względu, w Zondzie wierzymy, że możliwe jest uregulowanie tego sektora przy jednoczesnym zachowaniu zdecentralizowanego charakteru. Kryptowaluty stają się coraz popularniejsze na rynku finansowym, więc coraz częściej rozmawia się o tym, w jaki sposób sprawić, aby ten rynek stał się bezpieczną przestrzenią dla każdego, kto zechce korzystać z kryptowalut.

Jakie korzyści dla państwa, banków i instytucji finansowych mogą przynieść prawne legislacje dotyczące krypto?

Już teraz wiele krajów świata jest na dobrej drodze do bycia cashless, waluty kryptograficzne są esencją zdigitalizowanego pieniądza. W wielu aspektach nie różnią się od innych walut cyfrowych, m.in. tych przechowywanych na naszych kontach bankowych. Uwzględnienie kryptowalut w prawnej legislacji umocuje ich pozycję jako nowoczesnego aktywa finansowego.

Wartość kryptowalut dla gospodarki jest niezwykle istotna. Gwałtowny wzrost zainteresowania nimi podczas pandemii, w chwili destabilizacji ekosystemu globalnego, przekierował uwagę na mniej tradycyjne waluty, istniejące poza systemem finansowym, i ich wartość inwestycyjną. Mimo rynkowej zmienności, dla banków i instytucji finansowych korzyścią z wykorzystania kryptowalut jest możliwość dokładnego śledzenia ich przepływów, co jest przydatne w przypadku sankcji i konieczności blokowania różnych transakcji czy wręcz podmiotów.

Rosnąca popularność kryptowalut w społeczeństwie oznacza też, że banki prędzej czy później muszą się oficjalnie ustosunkować do tego rynku. Brak takich działań może umniejszyć ich rolę w powstającym ekosystemie, albo wręcz zadecydować o ich być albo nie być.

Blockchain, aby funkcjonować, nie potrzebuje pośredników, takich jak banki, więc to rolą tradycyjnych instytucji finansowych jest pokazanie ich przydatności w świecie cyfrowych walut.

A zaufanie społeczne, wieloletnia tradycja, wypracowane procesy postępowania oraz umocowanie w prawach plasują banki na całkiem niezłej pozycji. Połączenie tych dwóch światów będzie korzystne dla wszystkich, a pomostem będą regulacje rynkowe, które pozwolą bankom uczestniczyć w rynku przyszłości, zarazem umożliwiając jego nieskrępowany rozwój.

Zapobieganie praniu pieniędzy i terroryzmowi wpisane jest w nasze prawo i będzie znacznie łatwiejsze dzięki regulacjom prawnym dotyczących walut kryptograficznych. Konieczność uregulowania rynku pokazała też ostatnia sytuacja związana z międzynarodowymi sankcjami. Zonda w pełni dostosowała się do nich. Niestety, nie wszystkie giełdy zdecydowały się na respektowanie nałożonych na Rosję restrykcji związanych z jej agresją na Ukrainę. Regulacje rynku krypto uniemożliwią taką dowolność w interpretowaniu prawa międzynarodowego i zagwarantują znacznie wyższą skuteczność sankcji. A to odnosi się już do kwestii globalnego bezpieczeństwa.

Dla państwa regulowane kryptowaluty mogą być także sposobem na alternatywne finansowanie potrzeb obywateli, z pełną kontrolą nad tym, w jaki sposób środki są wykorzystywane i czy trafiają tam, gdzie trzeba.

Warto zauważyć, że zarówno blockchain, jak kryptowaluty zadomowiły się na stałe w globalnej świadomości i użytku, a zakres ich zastosowań stale rośnie. Uregulowanie prawa – nie tylko na poziomie globalnym, ale także narodowym – pozwoli tym krajom, które dokonają odpowiedniej legislacji, stać się liderami cyfrowej gospodarki. Gdy weźmiemy pod uwagę rozwijające się gwałtownie środowiska metaverse i nowe możliwości realnego zarabiania w grach czy innych rozwiązaniach – regulacje wydają się must have. Dla polskiej gospodarki, której jednym z flagowych sektorów jest gaming, byłoby to bardzo korzystne.

Jak inwestujący, obracający krypto, czy zwyczajnie nimi płacący, mogą zyskać dzięki regulacjom?

Regulacje zniosą też kwestie niepewności towarzyszącej kryptowalutom. Po ich wprowadzeniu na rynku finansowym będzie po prostu więcej aktywów, oferujących szersze spektrum możliwości inwestycyjnych. W obszarze obrotu nimi korzyścią będzie większa stabilność wycen, która podniesie także ich wiarygodność, dzięki czemu przestaną być postrzegane jako aktywa wysokiego ryzyka. To oznacza większą liczbę inwestorów i wyższy zwrot z inwestycji dla nich – a w ślad za tym wyższe przychody sektora krypto oraz wzmocnienie pozycji kryptowalut i popularyzację technologii blockchain.

Regulacje dadzą pewność, że podmiot, z usług którego ludzie korzystają w obrocie, działa legalnie, zgodnie z przepisami, które nie pozwalają na nielegalny obrót, pranie pieniędzy, czy po prostu kradzież środków. Pamiętamy takie przypadki, szczególnie we wczesnych latach rozwoju tego rynku.

Ważne jest to, że obywatele będą mieli także pewność co do transparentności kapitału, która stoi za kryptowalutami i obrotem nimi – przykład sankcji jest tu znaczący. Tradycyjne waluty tego nie zagwarantują.

Na koniec, dziś jeszcze płacenie kryptowalutami nie wszędzie jest możliwe – nie są jeszcze uznanymi przez państwa narodowe środkami płatniczymi, z małymi wyjątkami jak np. Salwador. Regulacja mogłaby dać większą dowolność w wyborze metody płatności, bez obawy o niezgodność z przepisami krajowymi.

Czy istnieją jakiekolwiek przeciwwskazania związane z legislacją krypto?

Nie nazwałbym tego przeciwwskazaniami, raczej ryzykami. Blockchain i kryptowaluty u swoich podstaw realizują dodatkowe, społecznie uzasadnione cele równego podziału środków – prócz tego, że biorą już udział w tradycyjnym systemie finansowym i służą też do płacenia, inwestowania. Sprawiedliwszy podział środków, możliwość dokładnego śledzenia transakcji, wykorzystania wartości walut krypto mogą nie być zbieżne z celami nieuczciwych, wpływowych grup politycznych, stojących za np. niestabilnymi gospodarkami czy wręcz państwami oligarchicznymi.

Wiele osób lubi powoływać się na anonimowość kryptowalut jako ich główną zaletę i powód korzystania z nich. Warto tutaj podkreślić, że w zasadzie ten rynek, nawet bez regulacji, nie jest całkowicie anonimowy – w przypadku każdego tokenu, z wyjątkiem privacy coinów, transakcje są zapisywane na blockchainie. Te zapisy są dostępne publicznie, każda osoba postronna łatwo może prześledzić przepływy kapitałowe. Natomiast brak regulacji zachęca cyberprzestępców do wykorzystywania cyfrowych zasobów w niecnych celach – i to zdecydowanie powinno być zwalczane.

Na jakim etapie są obecnie prace nad regulacjami w Unii Europejskiej? Analogicznie: Stany Zjednoczone, Azja oraz reszta świata.

Parlament Europejski w kwietniu 2022 roku wyraził zgodę na start negocjacji z krajami UE dotyczących przepisów, które umożliwią śledzenie i identyfikację transferów kryptowalut, aby zapobiec ich wykorzystaniu do prania pieniędzy, finansowania terroryzmu i innych przestępstw. Także w kwietniu USA ponownie wprowadziło do obiegu legislacyjnego ustawę o wymianie towarów cyfrowych z 2022 roku (The Digital Commodity Exchange Act – DCEA).

W Azji sytuacja jest zróżnicowana, np. Chiny wydały w listopadzie 2021 oficjalne rozporządzenie w świetle, którego kryptowaluty są po prostu nielegalne. Ale już w Singapurze od 2020 r. obowiązują przepisy dot. obrotu cyfrowymi zasobami. Wydaje się, że im dojrzalsza i bogatsza oraz uczciwsza globalnie gospodarka, tym bardziej przychylnie odnosi się do walut kryptograficznych. Wciąż jednak brakuje regulacji globalnych oraz jednego organu rynkowego odpowiedzialnego za nadzór nad sektorem – to coś, do czego zdecydowanie warto dążyć.

Dlaczego kraje o gorszej kondycji gospodarki często przyjmują krypto za oficjalny środek płatniczy albo wprowadzają regulacje? Przykładami Salwador, Republika Środkowoafrykańska i w ogóle kraje afrykańskie. Z czego to wynika?

Takie kraje korzystają z alternatywnych finansów dostępnych dzięki kryptowalutom. Mają trudną lub spekulacyjną ekonomię i taką samą sytuację w tradycyjnym systemie walutowo-gospodarczym. W tych krajach w zasadzie nie funkcjonuje infrastruktura bankowa, do której jesteśmy przyzwyczajeni np. w Europie. W świetle słabej kondycji finansowej, ale też politycznej takie gospodarki są właściwie poza globalnym systemem ekonomicznym, szukają finansowych środków zastępczych i sięgają po krypto, które banków nie potrzebuje. Kryptowaluty można łatwo i sprawnie przesyłać między użytkownikami w ramach transakcji P2P bez obawy o kurs walutowy lub konieczności zakładania konta w banku.

Jaki efekt przyniosły działania prawne podczas wojny w Ukrainie? Prezydent Zełenski zdecydował się podpisać przygotowywaną wcześniej reformę, co miało ułatwić m.in. przyjmowanie datków i pomocy finansowej w kryptowalutach.

Zdecydowanie przyniosły efekt utrwalenia pozycji kryptowalut wśród uznanych aktywów finansowych. Zaangażowanie państw w świat wirtualny jest coraz mocniejsze. O sile kraju świadczy dziś dysponowanie i wykorzystywanie wiodących technologii, m.in. blockchain i kryptowaluty. Wykorzystanie w chwilach kryzysu waluty kryptograficznej to dowód na to, że mają one realną wartość. Są wymienialnym, trwałym dobrem i stanowią zasoby takiej samej rangi jak fizyczne dobra, czy tradycyjne waluty.

Jaka jest najbliższa perspektywa, jeśli chodzi o wprowadzenie regulacji w krajach całego świata?

W pierwszej połowie maja, Międzynarodowa Organizacja Komisji Papierów Wartościowych (IOSCO), która zrzesza instytucje regulujące i nadzorujące rynki finansowe na całym świecie, wezwała do wprowadzenia jednolitych regulacji dotyczących wszystkich kryptowalut. Jak podkreślono w oświadczeniu, utworzenie globalnego organu regulacyjnego ds. kryptowalut jest priorytetem w tym roku.

Byłby to przełomowy moment dla branży walut cyfrowych. Przede wszystkim, przyniosłoby większą stabilność na często niestabilnym rynku, co – jak pokazują ostatnie dni – jest potrzebne.

IOSCO nie jest osamotnione w swoim wezwaniu – Rada Stabilności Finansowej (FSB), międzynarodowy organ monitorujący globalny system finansowy i przedstawiający rekomendacje, również niedawno wezwała do stworzenia globalnych ram regulacyjnych. Na poziomie regulatorów krajowych podobne trendy widać w Szwajcarii, Estonii, Gibraltarze i Litwie, gdzie organy narodowe naciskają na wdrożenie nowych praw. W Wielkiej Brytanii w tym tygodniu narodowy regulator, FCA, przeprowadził obrady nt. kryptowalut, podczas których omawiano pomysły na regulację sektora.

W Zondzie wierzymy, że rynek kryptowalut osiągnie swój pełny potencjał tylko wtedy, gdy będzie maksymalnie przejrzysty.

Implementacja uniwersalnych zasad umożliwi utorowanie drogi do prawdziwie długofalowej i bezpiecznej adopcji kryptowalut.

Globalny organ regulacyjny może zapewnić jasność, spójność i kontrolę rządom krajowym, firmom i platformom handlowym, a w efekcie – lepszą ochronę konsumentów.

Dlaczego tak istotna jest przejrzystość dotycząca źródeł transakcji? Jakiego rodzaju ryzyko można zminimalizować za pośrednictwem legislacji?

Przede wszystkim, ryzyko finansowania przestępstw – nielegalnych interesów czy terroryzmu. Przestępcom będzie znacznie trudniej pozyskiwać środki ze szkodliwej działalności. Kryptowaluty nie muszą wykorzystywać systemów bankowych oraz wysokiego poziomu zabezpieczeń obecnego w tradycyjnym obrocie, co przekłada się na to, że dziś kryminaliści pozyskują większość swoich przychodów z tego obszaru. Są w posiadaniu nowoczesnych technologii i udoskonalają cały wachlarz operacji hakerskich. Złamanie blockchain jest na dziś niemożliwe, a własność kryptowaluty oraz wszystkie transakcje są dokładnie zapisane w kolejnych blokach tej rozproszonej bazy.

Jakie elementy powinny zostać zawarte w dobrze przygotowanej reformie dotyczącej kryptowalut?

Taka reforma powinna być przede wszystkim globalna, aby skutecznie działać w dobie świata bez granic. Tak jak wspominałem, istotne jest powołanie międzynarodowego gremium, które będzie sprawowało pieczę nad sektorem i nadzorowało działalność branży na całym świecie, proponując jednolite wytyczne i regulacje, a także mechanizmy kontroli przepływów i procedury, które pomogą w zapobieganiu oszustwom.

Ważne jest, aby reforma była również przeprowadzona z poszanowaniem interesu użytkowników oraz rynku – nie chodzi tutaj o wprowadzanie prawa dla samej sztuki, a po to, aby wszyscy uczestnicy rynku mogli realizować swoje cele związane z kryptowalutami, bez obawy o bezpieczeństwo czy oszustwa.

Jakie są potencjalne scenariusze dla Polski w tym kontekście?

Krajowe przepisy, mimo dość zaawansowanego podejścia do innowacji cyfrowych, na tle reszty świata są dość zachowawcze. Nie jesteśmy liderem w obszarze cyfrowym jako państwo. Wprowadzenie podobnych rozwiązań jak np. w mocno scyfryzowanej Estonii pozwoliłoby na powstawanie i rejestrowanie w kraju podmiotów takich jak nasza giełda kryptowalutowa Zonda. To prowadzi do większej przejrzystości, upraszcza operacje, a to są realne zyski dla państwowego budżetu.

Aktualnie, dzięki jednolitemu rynkowi unijnemu, wiele firm może paszportować swoje działania również do Polski. Nie oznacza to, że są one jakkolwiek mniej regulowane, chociażby w Estonii kryteria uprawniające do zdobycia licencji są niezwykle surowe i trudne do spełnienia. Wiele innowacyjnych firm, polskich start-upów jednak wybiera ubieganie się o licencję za granicą z uwagi na biurokratyczne wyzwania. To z jednej strony szansa dla polskich użytkowników na korzystanie z wielu różnych rozwiązań, a z drugiej strony – stracona okazja dla naszej gospodarki oraz budżetu krajowego.

Sądzę zatem, że jedynym możliwym scenariuszem dla Polski jest rozwój – już teraz banki są liderami cyfrowości, nie widzę przeszkód, dlaczego kraj i regulator miałby się nie otworzyć również na instytucje kryptowalutowe.

Czy nasz kraj w ogóle planuje przyjęcie którejś z kryptowalut jako oficjalnego środka płatniczego? Kto miałby się tym zajmować, ile czasu musiałoby upłynąć od pomysłu, projektu, aż do wejścia reformy w życie?

Jeszcze o takich propozycjach nie słyszeliśmy. Brakuje na to procedur legislacyjnych, infrastruktury. Może w przyszłości będziemy próbowali dogonić liderów światowych.

Natomiast w lutym dowiedzieliśmy się od NBP, że trwają prace nad cyfrowym złotym. To nie jest do końca kryptowaluta, a cyfrowa waluta nadzorowana przez bank centralny, co czyni ją podobniejszą do pieniędzy, które już teraz przechowujemy na kontach bankowych, niż do zasobów takich jak Bitcoin czy Ethereum. Jednak wdrożenie CBDC może obniżyć barierę wejścia do świata kryptowalut dla przeciętnego człowieka, jednocześnie popularyzując ideę pieniądza cyfrowego i pokrewnych technologii, takich jak blockchain czy cyfrowe portfele. Trudno powiedzieć, ile czasu mogłaby zająć implementacja takiego projektu, szczególnie biorąc pod uwagę, że nie znamy szczegółów założeń NBP.

Jakie korzyści stricte dla polskiej gospodarki mogłoby przynieść uregulowanie krypto?

Wymieniłbym, obok wcześniej wspomnianej pozycji lidera i transformacji kluczowych sektorów czy podatków, zwiększenie poziomu obrotu gospodarczego oraz wzrost znaczenia na arenie międzynarodowej.

Aby dowiedzieć się więcej o inwestowaniu w cyfrowe aktywa, wejdź na stronę giełdy Zonda, która jest jedną z największych giełd walut cyfrowych w Europie. Firma została założona w 2014 roku i jest regulowana przez estońską jednostkę analityki finansowej (FIU). W serwisie jest do wyboru ponad 60 kryptowalut, ale inwestorzy mogą dokonywać transakcji również przy użyciu tradycyjnych walut, w tym polskiego złotego.

Rynek kryptowalut oraz kryptoaktywów charakteryzuje się wysoką zmiennością. Inwestycja w kryptowaluty i kryptoaktywa wiąże się z wysokim ryzykiem.

Tekst powstał we współpracy z marką Zonda.

Co myślisz o tym artykule?

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.
Komentarze 0