Trzy słowa: Aimé Leon Dore. Parę słów o marce streetwearowej, która ma zdominować rynek mody

Lookbook-Aime-Leon-Dore-x-New-Balance-827-6-3.jpg

Współprace z topowymi markami sportowymi, projekt samochodu i dziadkowie w hajpowych ciuchach - jeśli jeszcze nie znacie ALD, najwyższy czas to zmienić.

Sami określają siebie jako markę prezentującą ponadczasowe projekty. Głównie dzięki stawianiu na prostotę. Swoją estetyką obiegają od dzisiejszych trendów, a jednocześnie wpisują w gusta sneakerheadów, choć głównie tych, którzy czasem sięgają do szafy swoich ojców.

Aimé Leon Dore to młoda marka, założona w 2014 roku przez Teddy’ego Santisa w nowojorskim Queens, miejscu, które nadal jest najważniejszym źródłem inspiracji brandu. Santis początkowo nie miał zbyt wiele wspólnego z modą, ciągnęło go bardziej w stronę graffiti, konsolety, hip-hopu i koszykówki. Dawny klimat nowojorskich ulic w połączeniu z tymi wszystkimi zajawkami Teddy’ego - z dodatkiem nut Mobb Deepów i Nasa, których młody Santis słuchał w dzieciństwie - to już prawie esencja marki ALD. No dobra, jeszcze trzeba tę wizję nieco ugłaskać, dodać elegancki sznyt i już mamy stuprocentową estetykę Aimé Leon Dore.

Choć nadal nieco oddalone od głównego nurtu, ALD ma na swoim koncie współprace z Kith, Pumą, czy New Balance, przy każdej kolekcji zachowując balans między stylem preppy, ulicznym, retro i sportowym. Zeszłoroczna jesienna współpraca z New Balance cieszyła się takim zainteresowaniem, że zrezygnowano ze sprzedaży stacjonarnej z obawy przed zamieszkami pod sklepem. Kolejne collabo z NB oprócz trzech wersji kolorystycznych modelu New Balance 827 obejmowało także linię odzieżową, prezentowaną między innymi przez babcię i dziadka w hajpowych ciuchach. Równie głośna była współpraca z Porsche, w ramach której zaprojektowano Porsche 911 „ALD 964” nawiązujące do kolekcji nowojorskiej marki na jesień i zimę 2020.

aime-leon-dore-x-new-balance-827-1068x712.jpg
Porsche-911-Carrera-4-Tipo-964-Aim-Leon-Dore-3.jpg

Skąd wziął się ten człowiek? Santis zaczynał od... pomocy w greckiej restauracji rodziców, dawniej pracował także w butiku optycznym. To tam poznał ludzi zainteresowanych światem mody, co natchnęło go do spróbowania swoich sił w branży. Początkowo jego marka miała nazywać się jedynie aimé, ale nie można było zarejestrować tego słowa jako znak towarowy, zatem Santis dodał Leon, czyli lwa (ksywkę swojego ojca) i ostatnią sylabę własnego imienia - Theodore. Swój roboczy projekt swetra pokazał zaprzyjaźnionemu założycielowi marki Kith, Ronniemu Fiegowi, który wówczas stwierdził: wstawię zdjęcie tego projektu na swój Instagram. Jeśli zdobędzie ponad 500 lajków - jest hitem. Po chwili został zasypany pytaniami, gdzie kupią taką bluzę. Pierwszy concept store otworzył się na Mott Street w Nowym Jorku.

aime-leon-dore-history-mulberry-street-flagship.jpg

Każda kolejna kolekcja rozszerza hype na Aimé Leon Dore, a Highsnobiety wpisało tę markę obok Balenciagi i Stüssy na liście brandów, które zdominują tegoroczny rynek modowy. Ale być może nie tylko modowy, bo Santis zapewnia, że nie ograniczy się jedynie do projektowania ubrań. Każdemu powtarzam, że jeśli jutro postanowię otworzyć restaurację po drugiej stronie ulicy, to gwarantuję, że odniesie ona sukces, bo marka oznacza coś więcej. Wszystko sprowadza się do emocji, jakie w tobie wyzwalamy jako marka, więc jeśli wejdziesz do naszego sklepu i udasz, że nie ma tu żadnych ubrań, mogę wskazać dziesięć momentów, w których poczujesz odrobinę nostalgii lub wywołają one w tobie inne emocje. I mogę przełożyć to na każdy produkt, jaki chcę - mówi Santis.

Choć rozwój marki opartej na podstawowej filozofii autentyczności można uznać za pewnik, to jego kierunek już pozostaje zagadką. Teddy podkreśla, że ALD nie musi stać się marką wartą miliardy dolarów, bardziej zależy mu na tym, żeby istniała za kolejne 10 czy 20 lat. Aimé Leon Dore nie wpisuje się w model brandu, na którego dropy będą ustawiać się kolejki, stawia jednak na niepowtarzalny klimat swoich kolekcji i spójność w projektach.

aime-leon-dore.jpg
Podziel się lub zapisz
Jedyna dziewczyna w redakcji newonce.net i najmłodszy członek niuansowej ekipy. Pisze o modzie i serialach, ale nie stroni też od zagranicznego rapu.