Legendarny klub z Los Angeles ma sobą bardzo ciężki rok pełen zwolnień, afer i dziwacznych decyzji. Zanurzamy się dogłębnie w źródło problemów Jeziorowców.
W ubiegłe lato Los Angeles Lakers pozyskali LeBrona Jamesa i wydawało się, że przyszłość klubu jest świetlana. Nic bardziej mylnego. Niedoświadczone władze Lakers najpierw zatrudniły bandę zawodników niepasujących do stylu gry Jamesa, w trakcie sezonu próbowali publicznie przehandlować pół drużyny za Anthony'ego Davisa z New Orleans Pelicans, co się kompletnie nie udało i tylko odbiło się na chemii - a raczej jej braku - w młodym zespole. Jednak prawdziwy dramat miał nastąpić dopiero z końcem sezonu, kiedy wydało się, że Lakersi najgorsze dni mają już za sobą. Sprawy zaszły tak daleko, że fani jednego z najbardziej utytułowanych klubów w historii NBA zamierzają zorganizować protest przeciwko włodarzom Los Angeles Lakers.
Co tam się w ogóle wydarzyło?
