Raport o markach fast fashion ujawnia, że prawie połowa brandów wykonuje ubrania z tworzyw sztucznych

Zobacz również:Ah Shein, here we go again. Ten brand to tykająca bomba świata mody
Distribution Operations Inside Online Retailer Asos Plc's Warehouse
fot. Chris Ratcliffe/Bloomberg via Getty Images

Obecność tworzyw sztucznych przy produkcji odzieży jest już tak powszechna, że właściwie mało kto zwraca na nią uwagę. Nie powinno tak być.

Zgodnie z najnowszym raportem, przygotowanym przez Królewskie Towarzystwo Wspierania Sztuki, Przedsiębiorczości i Handlu, 49 procent ubrań z segmentu fast fashion jest wykonana z tworzyw sztucznych. Badanie obejmowało produkty takich marek jak ASOS, Missguided, Pretty Little Thing i Boohoo. Analiza wykazała, że prawie połowa ich produktów jest wykonana z nylonu, akrylu i poliestru.

O innym gigancie z tego segmentu - Shein, pisaliśmy niedawno w kontekście tykającej bomby modowego świata, wypuszczającej tony nadprodukowanej odzieży, niezwykle szkodliwej dla środowiska: Shein to marka, która niestety świetnie odnalazła się w sieci zdominowanej przez youtube’owe haule zakupowe i tiktokowe wyzwania, budując silną relację z konsumentami. Jej ekspansji na rynku modowym raczej nie zatrzyma zdrowy rozsądek konsumentów, ale prawdopodobnie zrobią to regulacje Komisji Europejskiej dotyczące sektora tekstylnego, które mają wejść jeszcze w tym roku.

Podobne ruchy promują autorzy raportu, brytyjska organizacja RSA. Jej członkowie prowadzą kampanię, która ma na celu wprowadzenie podatku od tworzyw sztucznych, wykorzystywanych zarówno przy produkcji odzieży importowanej do Wielkiej Brytanii, jak i produkowanej w UK. W odpowiedzi na propozycję RSA, Boohoo obiecało, że do 2025 roku 80 procent produktów wytwarzanych obecnie z tzw. dziewiczych tworzyw sztucznych, czyli nowo pozyskanego plastiku, który nigdy wcześniej nie był używany ani przetwarzany, zostanie zastąpionych zrównoważonymi alternatywami. Internetowy sprzedawca detaliczny ujawnił swoją strategię zrównoważonego rozwoju. Przygotowuje się między innymi do wprowadzenia opcji odsprzedaży i recyklingu swoich produktów, zamierza zainwestować w lepsze materiały, zrównoważony design i mniej odpadów z opakowań oraz poprawić warunki pracy dostawców.

Zrzut ekranu 2021-06-14 o 15.10.14.png
fot. Boohoo website

Do działań przyłączyło się także Missguided, które w ciągu najbliższych czterech lat planuje wykonywać aż 25 procent swojej odzieży z włókien pochodzących z recyklingu.

Niesłabnąca popularność marek należących do segmentu fast fashion to jedno. Ale w ostatnim czasie pojawiło się sporo alarmujących raportów i głosów o wątpliwych praktykach brandów opartych na masowej produkcji po niskich kosztach. Możemy więc liczyć na to, że zarówno to, jak i odgórne regulacje pomogą w zminimalizowaniu ich szkodliwego wpływu na środowisko.

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.