Igrzyska olimpijskie to najważniejsza impreza sportowa dla każdego sportowca, niezależnie od tego, czy mówimy o edycji letniej czy o zimowej. Przez ogromną popularność, jaką w naszym kraju cieszą się skoki, wielu fanów czeka na nadchodzący turniej w Pekinie. Historia rywalizacji pokazuje jednak, że czasem na podium znajdzie się miejsce dla tych, których wcześniej byśmy się nie spodziewali.
Nastroje wokół polskich skoczków nie są dziś najlepsze. Kadra Michała Doleżala mierzy się z wieloma problemami, których nawet Ramsau – obiekt owiany historyczną sławą – póki co nie potrafi rozwiązać.
Słabe wyniki snują domysły, co mogło doprowadzić do tak gwałtownego spadku formy. Ponadto wielu kibiców zastanawia się, co może czekać biało-czerwonych w Chinach.
Konkursy olimpijskie z ostatnich kilkudziesięciu lat widziały wielu zaskakujących medalistów. Nikt – lub mało kto – spodziewał się, że ostatecznie widzieć będziemy tych skoczków na podium. Oni jednak trafili z formą i wiatrem, frunąc daleko po sukces.
Przygotowaliśmy zestawienie zawodników, którzy przed lub po igrzyskach nie potrafili nawiązać do historycznego okresu. Czasem mowa tu o złotym sezonie, a czasem po prostu o wybitnie szczęśliwym dniu. Historię Wojciecha Fortuny zna już chyba większość polskich kibiców, więc mistrza olimpijskiego z Sapporo na liście nie uświadczymy. Są za to postacie, które szybko po wybitnym osiągnięciu rzuciły narty w kąt. Nie zawsze w perfekcyjny sposób.
