„Squid Game” oficjalnie z najlepszym startem w historii Netfliksa. Serial pobija kolejne rekordy

Zobacz również:Adam Sandler, Kevin Garnett, The Weeknd i... świetne recenzje. Na ten netflixowy film czekamy jak źli
Squid Game / Netflix
Squid Game / Netflix

Jeden z najbardziej niespodziewanych serialowych hitów ostatnich lat nie przestaje zaskakiwać.

Od kilku tygodni jeden serialowy tytuł zdominował większość nagłówków. Owszem, fenomen Squid Game nadal żyje i nic nie wskazuje na to, by miał się nagle skończyć. Od jakiegoś czasu przewidywano, że koreańska produkcja jest na prostej drodze, by stać się najpopularniejszym tytułem w bibliotece Netfliksa.

I tak się w końcu stało. Streamingowy gigant właśnie ogłosił, że dzieło Hwanga Dong-hyuka w ciągu pierwszych 28 dni od premiery oglądało 111 milionów osób na całym świecie. To o niemal 30 milionów więcej niż w ciągu pierwszego miesiąca przyciągnął poprzedni rekordzista – Bridgerton. Kostiumowy dramat mógł się pochwalić 82 milionami widzów.

Jak tłumaczyć fenomenem koreańskiego serialu? Odpowiedzi jest kilka: boom na kinematografię wzmocniony przez Oscary w głównych kategoriach dla Parasite czy korzystanie ze sprawdzonej przez Igrzyska śmierci oraz Battle Royale formuły. Kontekst późnego kapitalizmu i prekariatu jest z kolei trampoliną do analiz i niezliczonych publikacji na temat współczesnych systemowych i ekonomicznych problemów. Osób, które mogą się utożsamić z problemami niektórych bohaterów jest po prostu bardzo dużo.

Fenomen Squid Game jest zaskakujący, ale z drugiej strony – kto spodziewał się, że hitem 2020 roku będzie dokument o ekscentrycznym hodowcy dzikich kotów?pisała na newonce.net Karina Lachmirowicz w swojej recenzji i analizie zjawiska jakim stał się koreański serial. Jeśli nie znajdujecie się w grupie tych 111 milionów użytkowników serwisu, możecie najpierw zapoznać się z naszym punktem widzenia, a potem spróbować swoich sił w konfrontacji z tą śmiertelną rozgrywką.

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.
Podobał Ci się ten artykuł?

Kliknij, żeby widzieć więcej podobnych w swoim feedzie.