Tę ksywę odmieniamy od paru dni przez wszystkie przypadki. Wspólny klip z Rasmentalism, festiwal SB Maffiji na Torwarze, a teraz to.
O północy w serwisach streamingowych pojawiła się H8, niespodziewana EP-ka Białasa, na której znalazły się m.in. featy z Matą, Szpakiem, Bedoesem i Beteo. Tym razem bez regularnego klipu, za to z krótkometrażowym, bardzo mocnym filmem Białas zabił człowieka. To fabularyzowany zapis wydarzeń z przeszłości Białasa - zobaczcie sami:
Sam Białas sporo odsłonił na swoim Instagramie, gdzie podzielił się z fanami długim, emocjonalnym wpisem. Wyganiali nas do domów, a tam wcale nie było lepiej. Raczej się krzyczało, niż starało dotrzeć do sedna problemu w dyskusji. Mój dziadek pracował w tartaku. Jak szef chciał go zwolnić za chlanie, to zagroził, że go spali. I spalił. Królowały proste rozwiązania. W takim środowisku poglądy i wartości przyjmuje się za wiarę, bezrefleksyjnie. Codziennością było to, że któryś z naszych znajomych właśnie idzie do kryminału lub z niego wraca, choć częściej to pierwsze - pisze raper, podkreślając, jak długą drogę udało mu się przejść do miejsca, w którym jest teraz. Dodał też, że publikuje ten materiał, żeby wyrzucić to, co ma do powiedzenia właśnie tutaj, a nie na wywiadach, na których źle się czuje.
A jak było na festiwalu SB Maffiji? Śledźcie koniecznie nasz instagram, byliśmy i zamieściliśmy sporo stories z tego wydarzenia.
