Niezależnie od tego, czy uznamy Igora za płytę rapową, Tyler pokazał, że robiąc wszystko solo można osiągnąć szczyt. I pokonać DJ-a Khaleda.
Przy pierwszym odsłuchu towarzyszyło nam lekkie zdziwienie, bo nie do końca wiedzieliśmy, czego tak naprawdę słuchamy. Na dwunastu numerach Tyler rapował zaledwie kilka razy – na pewno nie jest to coś, z czym mieliśmy do czynienia jeszcze parę lat temu - pisaliśmy dwa tygodnie temu przy okazji pierwszych wrażeń z odsłuchu Igora. Dyskusję na temat tego, czy najnowsze wydawnictwo Tylera zalicza się do rapu zostawimy muzykologom. Tymczasem raper pokazał na co go stać.
W piątek 17 maja miało miejsce kilka bardzo ważnych rapowych premier. Obok Tylera swoje krążki wydawali m.in. DJ Khaled, Injury Reserve czy Duckwrth. Z dwom ostatnimi Tyler nie musiał stawać w konkury o pierwsze miejsce na liście Billboardu, ale do dziś spekulowano, czy aby na pewno uda mu się przegonić DJ-a Khaleda. Teraz możemy z pełną pewnością powiedzieć, że twórca Wolf wygrał ze sporym zapasem z głośnym Father of Asahd. Jeszcze w zeszłym tygodniu zastanawialiśmy się nad tym, czy postać Khaleda kogokolwiek grzeje - teraz wiemy na ten temat nieco więcej.
Igor zadebiutował na liście 200 najlepiej sprzedających się albumów w Stanach Zjednoczonych z wynikiem 165.000 sprzedanych ekwiwalentów płyt. Na drugiej pozycji uplasował się Father of Asahd ze 136. tysiącami opchniętych krążków. Jeśli chodzi o wyniki ze streamingów, to Tyler wypadł ponadprzeciętnie dobrze - jego nową płytę odtworzono ponad 120 milinów razy.
Debiutem na pierwszej pozycji Billboard 200 Tyler stworzył historię. To pierwszy przypadek, w którym album wyprodukowany w całości przez rapera dobił się do szczytu zestawienia. Wcześniej Okonma nie miał szczęścia z Billboardem. W 2017 roku Flower Boy wbił się na drugie miejsce, ustępując o włos Lanie Del Rey i jej Lust for Life. Z kolei Cherry Bomb dobiło się jedynie do 4. pozycji. Igor to zatem pierwszy album Tylera na jedynce najważniejszej listy fonograficznej w USA.
A jak Tyler zareagował na swoje ostatnie osiągnięcie? Chyba moglibyśmy się tego spodziewać:
Polacy nie gęsi! Billboard to nie jedyna lista, która odnotowała najnowszy krążek Tylera, The Creatora. W ósmym notowaniu Listy Przebojów newonce.radio numer WHAT’S GOOD wylądował na pozycji numer 9, a jego dalsze losy zależą jedynie od was. Czy będzie to pierwszy zagraniczny numer, który wbije się wyżej, niż dotychczasowa rekordzistka - Billie Eilish? Na głosowanie macie czas do godziny 12:00 w piątek pod tym linkiem, a o 16:00 słuchajcie wyników na żywo na antenie newonce.radio!
