Witamy w TraumaToku, opowiesz mi o swojej traumie?

Zobacz również:Wałęsa, Kwaśniewski, Kaczyński, Komorowski, Duda… Jak wyglądały wybory prezydenckie od 1990 roku?
traumatok ART.jpg

Nowy zakątek platformy rośnie w siłę. Hashtag #trauma ma aktualnie ponad 9,5 miliarda wyświetleń, #childhoodtrauma – 1,1 mld, a #traumahealing 766,9 mliona viewsów. Filmy z tym oznaczeniem oglądacie na własną odpowiedzialność.

Sam sposób opowiadania o traumatycznych wydarzeniach ze swojego życia na TikToku jest swego rodzaju fenomenem. Nie od dziś wiadomo, że platforma spopularyzowała przedstawianie historii za pomocą krótkich formatów wideo, ale wykorzystywanie viralowych dźwięków czy gra w zegnij palec, kiedy głównym tematem są osobiste dramaty często bardzo młodych userów to już inny poziom tiktokizacji narracji.

W ostatnim czasie popularnym trendem w tym zakątku TikToka było nagrywanie filmików do fragmentu Elastic Heart Sii, a dokładnie do wersów: Let's be clear, I'll trust no one / You did not break me / I'm still fighting for peace, a w tle pojawiały się zdjęcia osób, które dopuściły się poważnych przewinień – z dokładnymi zdjęciami przedstawiającymi ich wizerunek, a często także nazwą na Instagramie czy imieniem i nazwiskiem, by ostrzec innych użytkowników.

Treści na TraumaToku jednak czasami mają bardzo ogólnikowy charakter – zapewne ze względu na obawę o reakcję osób odpowiedzialnych za czyjąś krzywdę, ale także ze względu na chęć wzbudzenia sensacji. Tragiczne historie z pierwszej ręki niemal za każdym razem dostają mnóstwo wyświetleń, polubień i komentarzy z prośbą o nagranie kolejnych filmów z większą liczbą szczegółów. Choć na pewno znajdą się osoby, które w traumatycznych opowieściach będą szukały sposobu na wybicie, TraumaTok wyróżnia przede wszystkim potrzeba opowiedzenia swojej historii, walidacji i wsparcia. Mówienie głośno o trudnych doświadczeniach może być sposobem przetworzenia informacji lub próbą zrozumienia tego, co kogoś spotkało.

Specjalista w dziedzinie zdrowia psychicznego w rozmowie z VICE zauważył jednak pewne zagrożenia wynikające z tego trendu. Jego zdaniem algorytm aplikacji szybko może wyłapać podatność na ten rodzaj treści i zasypywać użytkowników drastycznymi filmami, które nie są dla nich przeznaczone. Szybkie scrollowanie feedu na TikToku sprawia, że user nie jest w stanie przygotować się na film, który zobaczy, a tragiczne opowieści mogą straumatyzować kolejnych odbiorców – zwłaszcza te, które dotyczą niebezpieczeństw spotkanych w drodze do domu, podejrzanych kierowców i ataków na kobiety, których na platformie nie brakuje. Problem z moderacją treści sprawia, że nawet przypadkowe trafienie na TraumaTok może później odsyłać na profile z filmami skupionych wokół takich tematów jak depresja, zaburzenia odżywiania czy próby samobójcze. A jakikolwiek dialog na trudne tematy może zaistnieć wtedy, gdy odbiorca jest gotowy na przyjęcie tej informacji.

Dlaczego te treści cieszą się aż taką popularnością na TikToku? Bo właśnie na tej platformie użytkownicy mają poczucie, że mogą być w pełni sobą i wiedzą, że nie zostaną zignorowani. Choć nie zawsze otrzymają odpowiednie wsparcie, o czym warto pamiętać.

Cześć! Daj znaka, co sądzisz o tym artykule!

Staramy się tworzyć coraz lepsze treści. Twoja opinia będzie dla nas bardzo pomocna.

Podziel się lub zapisz
Reprezentantka generacji Z, w newonce.media od 2019 roku. Prowadząca autorską audycję muzyczną KARI ON, współprowadząca pasmo BOLESNE PORANKI, ownerka TikToka, social media managerka albo najgólniej: twórczyni contentu.
Komentarze 0