Wspaniały to był rok: TOP 10 najlepszych rapowych płyt według światowych mediów

21 Savage
fot. Noam Galai/Getty Images

Czwarte Run the Jewels, Headie One, a może 21 Savage i Metro Boomin? W poszukiwaniu obiektywnie najlepszego rapu mijających dwunastu miesięcy sięgnęliśmy do dwóch popularnych agregatorów recenzji, gromadzących oceny krytyków z zagranicznych redakcji. Które tytuły cieszyły się szczególnym uznaniem?

Metodologia: uwzględniliśmy jedynie wydawnictwa, które znajdują się zarówno w bazie Any Decent Music, jak i Metacritic; oceny sumowaliśmy po ich wcześniejszym ujednoliceniu i w ten sposób powstało finalne TOP 10.

1
10. 21 Savage & Metro Boomin – Savage Mode II

ADM: 7.4

Metacritic: 81

- Ten album jest klasyczny i nowoczesny. Oddaje hołd korzeniom południowego rapu, ale przełamuje schematy. Jest dla mnie idealnie wyważonym przykładem tego, co osiągnął rap przez ostatnie 20 lat i jaka piękna to była droga - propsował kilka dni temu Żabson i możemy się pod tym podpisać z czystym sumieniem, choć nie zmieściliśmy Savage Mode II do naszej dwudziestki.

2
9. Skepta/Chip/Young Adz – Insomnia

ADM: 7.5

Metacritic: 82

Nie minął rok od premiery, a Insomnia już pokryła się patyną charakterystyczną dla hidden treasures. Bo chyba nie tylko my zdążyliśmy trochę zapomnieć o tym trójgłowym smoku? Inaczej sprawy się miały pod koniec czerwca. - Kiedy świat stanął w miejscu na skutek epidemii koronawirusa, Skepta wraz z innym weteranem grime'u - Chipem i jednym z członków D-Block Europe podkręcił tempo. W zaledwie ciągu pięciu dni zapowiedział, a następnie wjechał z kolektywnym wydawnictwem Insomnia. Miał być groundbreaking album i właściwie się udało - pisaliśmy.

3
8. Jay Electronica - A Written Testimony

ADM: 7.5

Metacritic: 83

Od kilkunastu lat wypatrujecie Brudnych Serc w grudniu? Przykład debiutanckiego dropu od Jaya pokazuje, że nadzieja nie zawsze jest matką głupich. Przy tym - robota nie została wykonana przez rapera z Nowego Orleanu na odpier*ol. A Written Testimony to jeden z tych nielicznych przypadków, gdy konstrukcja wytrzymała ciężar hype'u.

4
7. Riz Ahmed - The Long Goodbye

ADM: 7.8

Metacritic: 83

My mamy Sebastiana Fabijańskiego, a tymczasem na Zachodzie benchmarkiem rapującego aktora jest Riz Ahmed z Nightcrawlera, Rogue One: A Star Wars Story czy Venoma. Jeżeli komuś wydaje się, że takie przedsięwzięcia z dwóch światów popkulturowej działalności są z góry skazane na porażkę, zalecamy The Long Goodbye.

5
6. Mac Miller – Circles

ADM: 7.8

Metacritic: 83

To jest jeden z tych momentów, gdy fakt ukazania się albumu waży znacznie więcej niż jego zawartość muzyczna. I właściwie w kontekście Circles nie trzeba dodawać nic więcej. - Nikomu nie jest łatwo pogodzić się ze śmiercią. Tym bardziej, że Mac Miller dla wielu swoich fanów był… bliski. Na szczęście zostawił po sobie coś, dzięki czemu nie pozostaniemy samotni - pisał Kamil Szufladowicz w obszernej recenzji.

6
5. Open Mike Eagle - Anime, Trauma and Divorce

ADM: 8.2

Metacritic: 82

Na łamach Loud And Quiet wieszczono, że Anime, Trauma and Divorce jest na najlepszej drodze do uzyskania kultowego statusu. Jesteśmy w stanie zrozumieć podobne zachwyty - dawno nikt w tak ciepły sposób nie rapował o tym, że nic nie boli tak jak życie.

7
4. Headie One – Edna

ADM: 7.9

Metacritic: 87

Headie One może w tym roku - wedle najlepszych polskich wzorców - zameldować wykonanie zadania. Zgodnie z prognozami - za sprawą Edny zasiadł przy jednym stole z artystami, którzy defiuniują brzmienie współczesnego Londynu.

8
3. Megan Thee Stallion – Good News

ADM: 8.1

Metacritic: 85

W tym roku nie było raczej powodów, żeby ponarzekać na nadpodaż dobrych wiadomości, ale na pocieszenie są Good News od Megan Thee Stallion. Jak oficjalnie debiutować, to właśnie tak. I nawet dziadersi z The Guardian zaczeli dostrzegać w niej sukcesorkę staroszkolnych hip-hopowych bohaterów!

9
2. J Hus - Big Conspiracy

ADM: 8.1

Metacritic: 86

U nas wielki nieobecny TOP 20 najlepszych zagranicznych płyt 2020 roku, który zaledwie otarł się o finalną dwudziestkę, a tutaj - drugi stopień podium. Na swoje usprawiedliwienie możemy przypomnieć, że odnotowaliśmy ruchy londyńczyka w kwietniu. - Media i fani budują wokół życiorysu J Husa niezliczone historie, z którymi ten rozprawia się za pomocą Big Conpiracy. I to w elegancki sposób - rapując i śpiewając, a także łącząc elementy czarnej muzyki z całego świata - pisał wówczas Kamil Szufladowicz.

10
1. Run The Jewels – RTJ4

ADM: 8.8

Metacritic: 89

Trzecie miejsce w naszym autorskim zestawieniu to bez żadnych wątpliwości najbardziej critically acclaimed wydawnictwo ostatnich miesięcy. - Jeżeli jakikolwiek album rapowy może mieć w ogóle moc zmiany świata, to właśnie ten - zachwycał się dziennikarz NME.

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.