Zakuć, zdać, zapomnieć. Do reprezentacji Polski w końcu uśmiechnął się los (KOMENTARZ)

Zobacz również:Futbol przyszłości? TikTok wjeżdża do ligi hiszpańskiej
Wojciech Szczęsny
Fot. Adam Pretty/FIFA via Getty Images

Wyjście z grupy na mistrzostwach świata to sukces reprezentacji Polski, niezależnie od tego, w jakich okolicznościach go wywalczyliśmy. Mecz z Argentyną przypomniał jednak, że o tych okolicznościach warto dyskutować.

Po mistrzostwach świata w Katarze najlepszym przyjacielem polskich kibiców powinien zostać Salem Aldawsari. Reprezentant Arabii Saudyjskiej nie tylko strzelił Meksykowi gola w doliczonym czasie gry, pieczętując nasz awans do 1/8 finału, ale przecież w meczu z nami zmarnował rzut karny, co było punktem zwrotnym nie tylko tamtego spotkania, ale i całej fazy grupowej w naszym wykonaniu.

Podziel się lub zapisz
Futbol angielski i amerykański wyznaczają mu rytm przez cały rok. Na co dzień komentator spotkań Premier League w Viaplay, o której po każdej kolejce co poniedziałek rozmawia na antenie newonce.radio w audycji Box2Box. Pasję do jajowatej piłki spełnia w podcaście NFL Po Godzinach.