Znamy już dokładną datę premiery 3. sezonu Stranger Things!

Zobacz również:W mordę jeża! „Świat według Kiepskich” ma zejść z anteny po 23 latach
st.png

Wygląda na to, że będziemy mieć wyjątkowo interesującego Open'era, a sprawne wi-fi okaże się na polu namiotowym bardziej niezbędnym dobrem niż żywność. Wszystko to za sprawą nowego sezonu Stranger Things.

Który na Netflixa trafi dokładnie w amerykański Dzień Niepodległości - 4 lipca. Tego przynajmniej dowiedzieliśmy się dzisiaj.

4904490213170483817681751542112775042498560n.jpg

Ta data jest nieprzypadkowa z jeszcze jednego powodu. Wiemy, że wydarzenia w trzecim sezonie będą toczyć się właśnie od 4 lipca 1985 roku. Tymczasem dokładnie dzień wcześniej do amerykańskich kin trafiła pierwsza część kultowego Powrotu do przyszłości, jednego z tych filmów, które najmocniej inspirowały twórców serialu. Nie wierzymy, że nie będzie nawiązań:

Zresztą lekko zapowiadał to już Shawn Levy, producent wykonawczy serii. Ujawnił m.in. że w trzecim sezonie Mike będzie chodzić z Eleven, a Mad Max z Lucasem, choć (cytujemy): Te dzieciaki mają trzynaście czy czternaście lat, więc ich relacja nie może być stabilna ani prosta. Co jeszcze? Steve Harrington będzie jeszcze ważniejszą postacią niż dotychczas.

Taki 1 stycznia to my możemy co rok. Czyli do Hawkins wracamy niemal równo za 6 miesięcy, tuż po koncercie Travisa Scotta.

Cześć! Daj znaka, co sądzisz o tym artykule!

Staramy się tworzyć coraz lepsze treści. Twoja opinia będzie dla nas bardzo pomocna.

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.