Pogoda może nie sprzyjać, ale oferowane tytuły - jak najbardziej. Najmocniejszymi punktami Netflixa na lipiec są seriale, w sam raz do sprawdzenia podczas długiej podróży na wakacje.
A headlinerem nie tylko miesiąca, ale i całego kwartału jest trzeci sezon Stranger Things. Wiadomo, że premiera odbędzie się 4 lipca, dokładnie w 34. rocznicę wydarzeń właśnie z sezonu 3. Że będzie sporo elementów sci-fi, wiele klasycznie młodzieżowych sytuacji (czyli randki i takie takie) no i oczywiście dużo napięcia, a wszystko to podlane retro-sosikiem. Oglądajcie, bo pozostało niewiele; dzieciaki z obsady sypnęły, że jeszcze jeden, może dwa sezony i nara.
19 lipca na platformę trafi trzeci sezon Domu z papieru - to porywająca historia, która zaczęła się od napadu na mennicę w Madrycie, zaplanowanego przez geniusza zła. Czyli coś takiego jak Evil genius, ale jednak nie do końca. To serialowe El Clásico na przestrzeni dotychczasowych epizodów utrzymywało temperaturę wysoką jak na Costa Brava w sierpniu; mamy nadzieję, że teraz nie będzie inaczej.
A tydzień później - siódmy, ostatni już sezon Orange Is The New Black. Kto stęsknił się za więzienną ekipą, ten obejrzy z dreszczykiem emocji.
Z filmów w lipcu na Netflixie pojawią się m.in. Atomic Blond (23 lipca) oraz Terminator. Ocalenie (1 lipca). Z dokumentów bardzo ciekawie zapowiadają się zwłaszcza Kroniki Taco (12 lipca) - nie, nie jest to opowieść o najpopularniejszym polskim raperze, ale rzecz o cudownej, meksykańskiej szamie, jaką są tacosy - oraz Hakowanie świata (24 lipca), czyli produkcja poświęcona Cambridge Analytica i jej wpływie na współczesny świat.
