Ciekawa informacja pojawiła się na stronie belgijskiej federacji. Tamtejszy związek od obecnego sezonu wprowadza system RIS, który będzie oceniał arbitrów na podstawie zebranych liczb. Trend analiz w piłce idzie coraz szerzej, odtąd każda decyzja sędziego będzie mapowana i wprowadzana do specjalnej bazy danych.
Nowy system ma pomóc w obiektywnym przydziale arbitrów, w ich awansach i spadkach, ma też być pomocą dla samych zainteresowanych — wystarczy parę kliknięć, by zobaczyć klip z każdą kluczową sytuacją. Jak podają Belgowie, sędzia w trakcie meczu podejmuje ok. 120 decyzji. Teraz wszystkie znajdą się w bazie i będą analizowane przez komputer. System został zamówiony z ramienia federacji już rok temu, start planowany jest 23 lipca od meczu Standard Liege - Genk.
— To jest niesamowicie interesująca sprawa — mówi Nathan Verboomen, belgijski sędzia cytowany na stronie KBVB. — Jest to wartość dodana dla mnie i dla mojego zespołu. Od teraz możemy krytycznie spojrzeć na swoje decyzje, możemy posłużyć się obiektywnymi danymi, co w dłuższej perspektywie przyczyni się do profesjonalizacji naszego zawodu — dodaje.
RIS będzie też kontrolował VAR. Sędzia dostanie informacje, kiedy dokonał niepotrzebnej interwencji albo, kiedy podpowiadający na wozie asystent podjął niewłaściwą decyzję. Dane wskażą, który sędzia najczęściej posiłkuje się VAR-em, ewentualnie, który nie ma do niego przekonania. Belgowie chwalą się, że takiego systemu na świecie jeszcze nie było.




