Dopiero co ukazało się „RIOTT”, dopiero co trafiło do dziesiątki najmocniejszych globalnych debiutów w streamingu, a w nowym numerze gazety newonce Otsochodzi już opowiada o pomyśle na kolejne wydawnictwo…
W siódmym numerze naszej gazety, który właśnie ma swoją premierę, znaleźć można reportaż „Najdłuższa sesja bez spania”, stanowiący zapis ze studia w Lubrzy, gdzie pod koniec sierpnia Otsochodzi i Lohleq finalizowali „RIOTT”.

Poza licznymi opowieściami, anegdotami i historiami zza kulis „RIOTT” można tam znaleźć wypowiedź Miłosza na temat planów na przyszłość:
Teraz mam tak, że chciałbym zrobić płytę trueschoolową. Ona ma dosłownie nazywać się „POLSKI TTRUSKUL EP”! Widziałem, że w paczce 2020 od lat leży folder Kixnare’a. Chciałbym Quiza. Myślałem nad Urbkiem. Rozumiesz o co mi chodzi? Żeby okładkę zrobił Lis Kula jak „Kilka numerów o czymś”! Po „RIOTT” chciałbym zrobić właśnie taki projekt i wrzucić go bez zapowiedzi. Powiedzmy, że jako bufor przed pracą nad olbrzymim, mainowym albumem.
Cały tekst do przeczytania w gazecie newonce. Znajdziecie ją
