Funmaxing, czyli Quebonafide wraca z nowym projektem

2000x1000_KV.jpg
fot. materialy prasowe firmy Samsung

Quebonafide wraca, ale nie chodzi o muzykę. Tym razem Kuba wciela się w rolę mentora, który przypomina, że nie wszystko w życiu musi być produktywne. Efekt? Projekt, który zamiast kolejnego planu samodoskonalenia proponuje... więcej frajdy.

Artykuł sponsorowany przez Samsung

Świat oszalał na punkcie maksymalizacji. Przyjemność gdzieś umknęła

Sen, dieta, trening, styl. W social mediach nie brakuje poradników, jak wycisnąć więcej z każdej sfery życia. Problem w tym, że na liście trendów #maxxing jakoś rzadko pojawia się to, co po prostu sprawia nam frajdę. Granie ze znajomymi, ulubiona muzyka czy spontaniczny wypad lądują na końcu listy, bo ciągle mamy coś „ważniejszego”. I tak odkładamy przyjemności na później, aż w końcu przestajemy się do nich przyznawać.

Quebonafide proponuje odwrócenie tej logiki. Zamiast kolejnego planu samodoskonalenia proponuje coś prostszego: więcej czasu i uwagi na rzeczy, które po prostu cieszą. Brzmi banalnie? Może. Ale kiedy ostatnio faktycznie zrobiłeś coś tylko dlatego, że sprawiało ci to przyjemność?

Funmaxing, czyli nowy trend, który nie wymaga wysiłku

W nowym projekcie Quebo występuje w roli mistrza #funmaxingu, czyli podejścia, które zamiast wyciskania siódmych potów z produktywności, stawia na maksymalizowanie momentów przyjemności. Do inicjatywy stopniowo dołączać ma około 40 twórców, którzy razem z raperem uczestniczyli w specjalnie zaaranżowanym Funmaxxing Camp. Tam wspólnie trenowali i odbierali lekcje nowego trendu.

Co ciekawe, camp stał się kanwą do serii video nagranych w tej samej scenografii, dzięki czemu wszystkie materiały tworzą spójny wizualny świat. I choć dziś wszystko robi się z pomocą AI, twórcy świadomie z niej nie skorzystali, ani przy produkcji spotów, ani przy budowie scenografii. Ba, nawet rolę drzew w tle powierzono statystom. Detale mają znaczenie.

Nowy projekt, nowe możliwości

Otwartość i swoboda wyboru to główna oś projektu, ale mają też swój namacalny wymiar. Galaxy Z Fold8 to smartfon, który dosłownie otwiera przed nami więcej możliwości. Po złożeniu ma poręczny format zbliżony do paszportu, a po rozłożeniu większą przestrzeń na granie, oglądanie, tworzenie i dzielenie się tym, co lubimy.

Spot już dostępny, projekt potrwa do grudnia

Start projektu poprzedził teaser, który Quebonafide opublikował 5 października na swoim Instagramie. Na kanale Samsung Polska na YouTube i Instagram jest już dostępny spot kampanii, który możecie obejrzeć tutaj. Akcja potrwa do połowy grudnia, a działania obejmą media społecznościowe, YouTube oraz kanały twórców biorących udział w projekcie.

Bo może zamiast zastanawiać się, co jeszcze można zmaksymalizować, warto po prostu zapytać siebie: co ostatnio sprawiło mi frajdę? I zrobić to jeszcze raz. Bez planu, bez aplikacji, bez wyrzutów sumienia.

Artykuł sponsorowany przez Samsung

Cześć! Daj znaka, co sądzisz o tym artykule!

Staramy się tworzyć coraz lepsze treści. Twoja opinia będzie dla nas bardzo pomocna.

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.