Gdzie kończy się custom, a gdzie zaczyna się bespoke?

Zobacz również:Jak wesprzeć polski streetwear podczas pandemii? Kupić coś od krajowych brandów!
futura-off-white-nike-flows-pack-release-date-price-04.jpg
fot. Sneaker Freaker Mag via Highsnobiety

Personalizacja to jeden najciekawszych trendów konsumenckich ostatnich lat, obecny właściwie w każdej branży - od wyposażenia wnętrz po przemysł odzieżowy. Początkowo niszowa zajawka sneakerheadów lat 90. i 00. stale się rozwija, tworząc jeden z najważniejszych segmentów branży obuwniczej. Nic dziwnego - wyjątkowe produkty po prostu nie wychodzą z mody. W ostatnich latach trend ten (ponownie) rozszerzył się o bespoke’i - obuwie szyte na zamówienie przeżywa swój renesans.

Jednymi z pierwszych twórców, którzy zajmowali się personalizacją sneakersów byli Bobbito Garcia, który przemalowywał swoosh swoich Nike Air Force’ów, czy Raif Adelberg, który ten sam model pociął i wysłał swój zdekonstruowany custom do sklepu Union LA. Z biegiem lat do personalizacji zaczęto używać coraz bardziej luksusowych materiałów, a zmodyfikowane modele miały coraz odważniejszy design. Przykład? Trend zapoczątkowany przez brand JBF Customs, który przerabiał Jordany, używając egzotycznych skór z pytona czy krokodyla.

Słowo bespoke po przetłumaczeniu na polski oznacza zrobiony na zamówienie, szyty na miarę. Pierwotnie opisywało garnitury wykonywane przez profesjonalnych krawców - później zaczęło jednak obejmować wszystkie elementy garderoby, które zostały dostosowane do wymiarów i wymagań klienta. Pomimo rozwoju fast fashion, pojęcie to nadal wiąże się z ekskluzywnym, mocno limitowanym nakładem. Choć na dzień dzisiejszy bespoke dotyczy już nie tylko ubrań, ale także oprogramowań, tatuaży czy samochodów - w skrócie: wszystkiego, co wymaga wysokich umiejętności i powstaje na podstawie sprecyzowanych preferencji klienta.

Brzmi jak synonim customów? Często jest też tak używany, ale mówiąc najogólniej - jest to już wyższy poziom personalizacji. Czym dokładniej bespoke różnią się od customów? Zapytaliśmy o to założyciela Sneaker Boyz, Darka Niedźwiedzia, który zaczynał od renowacji, następnie doszła do tego customizacja, a w końcu - bespoke:

Ogólnie oba słowa się pokrywają i są bardzo często używane razem. Teoretycznie bespoke to też custom, czy inaczej - personalizacja. Istnieje jednak podstawowa, ogromna różnica. Custom to but głównie malowany - ewentualnie z małymi przeróbkami typu popularne odcięcie i przerobienie swoosha oraz przyklejenie go w inne miejsce. Bespoke to już wyższa szkoła jazdy - właściwie chyba najwyższa w stajni personalizacji butów. Jak samo słowo w wolnym tłumaczeniu oznacza ”szyty na miarę” - tym właśnie jest bespoke. Innymi słowy, są to buty uszyte i uformowane całkowicie od początku.

Podobną definicję podaje Paulina Cieślewska, wrocławska artystka specjalizująca się w customach:

Jeżeli mówimy o customach i bespokach w kategorii butów, w potocznym rozumieniu można je rozróżnić mniej więcej tak, że custom to głównie działanie na już istniejącej bazie, powierzchni. Mam tutaj na myśli proces malowania, naklejania ozdób, drobne zmiany i przeróbki w zewnętrznym wyglądzie. Bespoke natomiast to stworzenie czegoś od zera lub poważna ingerencja w istniejącą konstrukcję produktu czy użyte materiały. Kojarzy się to z czymś bardziej luksusowym, stworzonym w 100% na potrzebę konkretnego klienta.

Tworzenie bespoke wymaga większych zdolności i nakładu pracy niż typowego customu, bo o ile klasyczne przeróbki dotyczą często niewielkich zmian w wyglądzie, o tyle w przypadku bespoke’ów but jest tworzony od podstaw, a klient ma wpływ zarówno na elementy konstrukcyjne, jak i materiałowe. To ręczne rzemiosło, dlatego nie jest powszechną usługą.

Na ten moment jako jedni z nielicznych w Europie wykonujemy bespoke butów. Ciagle się rozwijamy - w naszej ofercie znajdziecie już trzy modele butów: Jordan 1, Air Max 1 oraz Dunk SB. W przypadku bespoke można wybrać sobie materiały, z których chcecie mieć buty, a my wykonamy dla was jedyną parę na świecie - dodaje Darek.

Paulina zwraca z kolei uwagę na jednego z najsłynniejszych zagranicznych twórców bespoke’ów - Dominica Ciambrone’a, znanego jako Shoe Surgeon, który customował buty jeszcze zanim to było modne. Dzięki wyjątkowym przeróbkom - wykonanym z materiałów o najwyższej jakości - kalifornijskiemu chirurgowi obuwniczemu udało się przekuć sneakersową zajawkę w międzynarodowy sukces. Po prawie 20 latach w branży Ciambrone dzieli się swoją wiedzą, organizując lekcje customizacji dla sneakerheadów.

Buciarze, na tych zajęciach radzimy uważać - przypomnijmy chociażby o popisowym numerze Shoe Surgeon, który wykonał bespoke modelu Nike LeBron 15 z użyciem 24-karatowego złota, a buty wyceniono na 100 000 dolarów. Just saying…

Podziel się lub zapisz
Jedyna dziewczyna w redakcji newonce.net i najmłodszy członek niuansowej ekipy. Pisze o modzie i serialach, ale nie stroni też od zagranicznego rapu.
Podobał Ci się ten artykuł?

Kliknij, żeby widzieć więcej podobnych w swoim feedzie.