Polecieliśmy z Samsungiem do San Francisco i już wiemy - z Zachodniego Wybrzeża nadciąga fala innowacji

Galaxy-S20-S20-Plus-S20-Ultra-1.jpg

San Francisco było sercem kontrkulturowej rewolucji 1967 roku, znanej jako Lato miłości. To w tym mieście najaktywniej toczyła się walka o prawa społeczności LGBT, uwieczniona w filmie Obywatel Milk z oscarową rolą Seana Penna. Ostatnio w rejonie Bay Area grę w kosza wywracał do góry nogami Stephen Curry. Wiatr przemian wiał tutaj zawsze najmocniej. Tak jest i tym razem - podczas eventu Unpacked zorganizowanego przez markę Samsung.

Cóż - w końcu San Francisco to nie tylko stare dzieje, ale także światowa stolica branży technologicznej. If you're going to San Francisco, be sure to wear some flowers in your hair - śpiewał w latach sześćdziesiątych Scott McKenzie. My - idąc z duchem czasu - zrezygnowaliśmy z kwiatów we włosach, ale nie z kwiatu polskiej młodzieży. Nasz wysłannik Mih Michalski niejedną rzecz w życiu rozpakował, więc na Unpacked czuje się jak pączek w maśle.

Samsung przedstawił światu nową serią smartfonów, w której skład wchodzą trzy modele: Galaxy S20, Galaxy S20+ oraz Galaxy S20 Ultra 5G. No i jest wysoko jak na czubku Golden Gate... Te flagowce zostały po prostu optymalnie skrojone do potrzeb ludzi, którzy za pomocą urządzeń mobilnych chcą rejestrować otaczającą rzeczywistość i dzielić się z nią innymi. Kiedyś potrzebne było do tego sporo sprzętu - dzisiaj wystarczy smartfon Samsunga. Rozrywka? Sztuka? Praca? Funkcjonowanie w warunkach notorycznie podwyższonego ciśnienia? Nie ma zlituj. Galaxy S20 muszą spełnić wysokie oczekiwania najbardziej wymagających użytkowników o rozmaitych potrzebach.

I tak właśnie się dzieje. Smartfony Samsunga przynoszą choćby rewolucję na polu fotografii mobilnej. Superwysoka rozdzielczość (Galaxy S20 Ultra 5G- 108 MP / Galaxy S20 i Galaxy S20+ - 64 MP) przekłada się na najwyższą jakość zdjęć i to nawet przy słabym oświetleniu. Do tego dochodzi niewiarygodny zoom (od trzykrotnego optycznego w Galaxy S20 aż po dziesięciokrotny cyfrowy w Galaxy S20 Ultra 5G, który pozwala na zrobienie stukrotnych zbliżeń) dla wszystkich tych, którzy mają oko do detali. Co jeszcze? Kadrowanie i powiększanie bez utraty szczegółów, wideo w 8K, stabilizacja obrazu wspomagana przez sztuczną inteligencję oraz technologia Single Take rejestrująca obraz ze wszystkich kamer i wszystkich perspektyw.

Jeżeli smartfon jest dzisiaj oknem na świat, to Galaxy S20 jest... no, po prostu jest wielkim oknem. Samsung postawił na ekrany Dynamic Amoled 2.0 w rozmiarze 6.2, 6.7 i 6.9. Niby rozmiar nie ma znaczenia, ale trudno od nich oderwać wzrok niezależnie do tego, czy przegląda się właśnie arkusz kalkulacyjny, czy śledzi losy bohaterów ulubionych seriali. O tym, że marka poważnie traktuje technologiczny wyścig zbrojeń mogą świadczyć z kolei zaawansowane procesory i wsparcie 5G. Te modele są jakby żywcem wyciągnięte z singla Kanye Westa - harder, better, faster, stronger.

I kiedy można było sądzić, że Unpacked dobiega końca, Samsung poskładał wszystkich za sprawą całkiem premierowego urządzenia w swoim portfolio. Jest nim składany (nomen omen) Galaxy Z Flip; mały, ale wariat po złożeniu, a po rozłożeniu całe 6.9 przekątnej szklanego ekranu. Ostatni raz takie poruszenie w San Francisco wywołało prawdopodobnie odkrycie złota w połowie XIX wieku. Warto jednak odnotować, że tutaj nie chodzi wyłącznie o relikwię dla gadżeciarzy, a o istny kombajn czasów multitaskingu, oferujący m.in. nagrywanie materiałów w 4K i baterię wytrzymałą jak quaterback lokalnej drużyny Giants - z funkcją Wireless PowerShare i szybkim ładowaniem 15W...

No i tyle. A więcej o Galaxy Z Flip dowiecie się jutro, śledźcie za to już teraz nasze insta story, bo Mih będzie kręcił nim wszystko to, co zobaczy w San Francisco. Na razie razem z Maffashion, Sokołem i Krzysztofem Gonciarzem oglądają prezentację Samsunga w Palace Of Fine Arts, czyli najbardziej rzymskiej / greckiej (budowniczy czerpali inspiracje z architektury i Greków, i Rzymian) miejscówce w San Fran - i tak się składa (jak Z Flip, hehe), że to też sprawdzicie na niuansowym story.

Materiał powstał przy współpracy z marką Samsung

📷

Cześć! Daj znaka, co sądzisz o tym artykule!

Staramy się tworzyć coraz lepsze treści. Twoja opinia będzie dla nas bardzo pomocna.

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.