No i tyle – dekady działalności, po czym nagle archiwum MTV News zostało wyczyszczone. I tu pojawił się człowiek, który zaprosił ludzi do wehikułu czasu.
MTV zamknięto, ale pamięć o tej kultowej stacji jest dalej żywa. I chociaż w ostatnich latach (dekadach?) kulturowy impakt MTV nie był tak wielki, jak wcześniej, to dalej te trzy litery znaczą wiele dla milionów odbiorców.
Wśród surferów po falach nostalgii trafił się człowiek, który nie chciał ograniczać do zrobienia okolicznościowego wideo czy podcastu, ale poszedł o krok dalej. Deweloper o ksywie Flex stworzył regularne, cyfrowe muzeum ery MTV. W dodatku poruszanie się po nim jest emblematyczne dla czasów, o których ono opowiada.
O co chodzi? Projekt MTV Rewind to kilkadziesiąt tysięcy teledysków ery MTV, od początku lat 80. po współczesność. Co szczególne istotne – bez algorytmów, bez reklam, bez logowania, wszystko wisi na darmowym serwerze Vercel. Wybierasz dekadę albo temat – i masz jak wtedy, kiedy włączało się TV, żeby wyczekać ulubionego teledysku. Klipy lecą, ale bez możliwości wyboru, co ma być teraz albo za moment. Jak kiedyś. Oldskulowe? Tak. Ale przy tym jak oczyszczające głowę!
Flex zaznacza, że projekt nie może być utrzymywany przez niego w nieskończoność, przepustowość sieci nie jest darmowa, można zatem wesprzeć go na buycoffee. A MTV Rewind znajdziecie tutaj.
