„Szawarwa” to opowieść o mieście przestawionym jak sylaby w jego własnej nazwie: niby tym samym, a jednak obcym. O stolicy zbudowanej na trupach, pamięci i ciągłym kombinowaniu.
Pierwsze dwa fragmenty powieści Filipa, którego znacie z tekstów publikowanych na newonce oraz naszej audycji Za Daleki Odlot, znajdziecie tutaj i tutaj. Odsłaniamy fragment numer trzy:
Koleżkę kiedyś miałem, co mu zawsze mało wystarczało. Ktoś coś powiedział, ktoś spojrzał jakoś nie tak, ktoś zupełnie nic nie zrobił; ktoś był obcy, ktoś wyglądał czy zachowywał się inaczej, ktoś coś miał – w przenośni albo dosłownie, takiego, co tamten też by chciał. No i koleżka wtedy od razu już z łapami, piana na pysku, hajda ho i wiśta wio. Dobra ty, może trafimy kiedyś jeszcze na siebie… przypadkiem – mówił często, jakby zamykając temat, niby rozładowując atmosferę, po czym dodawał zaraz – jak będę ruchał ci matkę. I rzucał się w bój. Stara dobra przemoc, jak to klasyk kiedyś napisał, choć dobra to ona nigdy nie była, o czym rzeczony kumpel wiedział więcej niż inni. Bo serce miał lwa, ale warunki fizyczne co najwyżej dachowca i często kosa trafiała na kamień – a raczej pięść, łokieć czy kolano na zęby. Zawsze, kurwa, na te jego zęby od końca podstawówki już niebyłe – strzaskane, połamane, wybite.

Filip Kalinowski jest dziennikarzem, pisarzem i muzykiem, autorem książki „Niechciani, nielubiani. Warszawski rap lat 90.”, wydanej w 2023 roku przez Wydawnictwo Czarne. Na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia prowadzi cotygodniową nocną audycję „Zbiórka z podwórka”. „Szawarwa”, której patronem medialnym jest newonce. to jego debiutancka powieść. Możecie ją zamawiać na stronie wydawnictwa Newhomers.
