Akcja, która początkowo wyglądała na niepozorną, rozrosła się do miana scenowego movementu ponad podziałami. Ma być ciąg dalszy, dlatego przypomnijmy sobie jej głównych bohaterów.
Czas leci jak wózki na V-Rally. Dacie wiarę, że ten challenge pojawił się tak dawno temu, że nie uczestniczył w nim chociażby Taco Hemingway, będący jeszcze parę miesięcy przed wydaniem Trójkąta warszawskiego? Iskra, którą podłożył Solar w 2014 roku, sprawiła, że całe środowisko zasiadło przy jednym ognisku, by po kolei rapować swoje zwroty - przy jednoczesnym zachęcaniu do tego innych.
Druga odsłona Hot16Challenge wystartuje za moment, stając się weryfikacją skilla i rozpoznawalności dla tych, którzy ze względów rocznikowych nie wzięli udziału w pierwszej części. Życzylibyśmy sobie, żeby nowo powstałe szesnastki były tak samo barwne jak ta dycha.
Afrojax
W przededniu rozwiązania Afro Kolektywu za pośrednictwem #hot16challenge Michał Hoffmann dokonał zapowiedzi obrazoburczego kierunku, jaki miał wkrótce obrać w ramach solowego projektu Legendarny Afrojax. Z gracją GG Allina i nieodłącznym zgorzknieniem steranego inteligenta à la Adaś Miauczyński Afro zespoił tutaj dwa oddzielne utwory literackie. Naprzemiennie kpi więc z hip-hopowych klisz, nawiązując m.in. do Quebonafide oraz Małpy i wylewa na samego siebie wiadra pomyj. Nawiązanie do 120 dni Sodomy Piera Paolo Pasoliniego jak najbardziej uzasadnione. Marek Fall
Białas
Już przed przesłuchaniem szesnastki Solara można było stawiać pieniądze na to, że w gronie nominowanych znajdzie się Białas. Nie miało to zresztą sensu, bo kurs wynosił 1,01. Bardzo podobny był zresztą w przypadku odpowiedzi: czy Beezy pozjada w challenge'u? Jeden z najkreatywniejszych linijkowców polskiego rapu wjechał na newschoolowy podkład jak do siebie, prezentując najważniejsze ówcześnie walory: nieoczywiste skojarzenia pod szerokie cytowanie i naturalną charyzmę samozwańczego króla nowych czasów. Warto przy tym dodać, że rozpoczynająca akcję SB Maffija wypadła tu barwnie, bo przecież TomB też słusznie nie przeszedł bez echa. Krzysiek Nowak
Guzior
Wielkie rzeczy w karierze Guziora miały dopiero nadejść – w momencie, gdy startowała akcja, Mati był jeszcze nieopierzonym raperem z niezbyt wielkim hajpem w drugim obiegu. Swoją zwrotą udowodnił jednak, że obserwowanie jego poczynań jest nie tyle jedną z możliwości, ile obowiązkiem każdego kumatego słuchacza. Już na tym poziomie słyszymy gościa, który rapuje z charakterystyczną, używkowo ociężałą manierą, orbituje wokół tekstów łączących sen i jawę, a wszystko to przy wtórze przestrzennego, niepokojącego bitu. Takich talenciaków to my szanowaliśmy. Krzysiek Nowak
KęKę
- Zakochałem się w muzyce, która coś mówiła. Słuchało się jej, bo raperzy mieli poglądy. Wydaje mi się, że dlatego Kękę sprzedaje tyle płyt, ponieważ je ma i mówi w prosty sposób. Nie zgadzam się z nim, ale to jest coś, z czym możesz przynajmniej polemizować, dlatego go słucham – mówił Ras podczas niuansowego wywiadu, który miał miejsce na początku 2016 roku. Powodów, żeby słuchać Kękiego w połowie poprzedniej dekady było znacznie więcej: słowiański charyzmat, unikatowy wokabularz, zadziorność i bezczelność. Znalazły one odbicie w szesnastce Piotrka, który na wejście pytał buńczucznie Halo Sokół, będzie złoto? Bo się zaczynam martwić, kończył profetycznie: Dawno wszędzie byłem, ale jeszcze wszędzie będę - i jeszcze robił to wszystko na beacie z… Nightwish! Marek Fall
Kuba Knap & ZETENWUPE
Nie mijał się z prawdą Ten Typ Mes, kiedy nazywał Kubę Knapa punchlinem matki natury. W tej odsłonie #hot16challenge – powstałej w złotej erze Bez nerwów, bez złudzeń i Lecę, chwila, spadam - na wierzch wychodzi cały magnetyzm naszego Devina the Dude’a z Grochowa. I to w wersji sauté, bo warunki są chałupnicze, a proces rymowania prowadzony jest ze sporą dezynwolturą. Mimo wszystko Kuba z miejsca przyciąga uwagę, urządzając sobie igrzyska laid-backu na beacie Bonny’ego Larmesa. Towarzyszy mu tutaj ekipa ZETENWUPE (jedna z najbardziej niedocenionych w kraju, ever), ale ten cypher jest pokazem mocy tylko jednego z raperów. Marek Fall
Łona
W środku wieloletniej przerwy wydawniczej, dzielącej Cztery i pół oraz Nawiasem mówiąc, Łona powrócił na krótką minutę właśnie z taką szesnastką, jakiej można się było po nim spodziewać. Wyzwanie #hot16challenge w interpretacji szczecińskiego rapera to konceptualna miniatura skonstruowana w oparciu o wyliczenie, które może przywodzić na myśl choćby 12 groszy Kazika. Mowa tutaj o zwrotce przygodnej, napisanej niejako z doskoku, ale może paradoksalnie właśnie ta wprawka najlepiej świadczy o intelektualnym, literackim i – rzecz jasna – raperskim rzemiośle Adama? Marek Fall
Młody Zgred
Jeśli w 2014 roku nominujesz gości takich jak Dany Tego z Poemy Faktu, Kidd czy Oskar z PRO8L3M-u, to mimowolnie wchodzisz w buty oryginała. A zresztą nawet nie – Młody Zgred już wtedy był scenową osobliwością, która później niesłusznie popadła w zapomnienie. Wielka szkoda, bo to raper jedyny w swoim rodzaju; knajacki, brzmiący niebezpiecznie flow, linijki, przez które słuchacze podnieśliby larum, gdyby padły z innych ust, no i cała demoniczna kreacja, pozostająca w kontrze do coraz bardziej mainstreamującego się gatunku... To było coś. Na szczęście po tej zbyt krótkiej przygodzie z muzyką pozostały nam takie charakterniaki jak choćby ten. Krzysiek Nowak
Nerwus
Jedną z największych zagadek polskiego rapu pozostanie to, czemu Nerwus nie zrobił nie zrobił dużej kariery. Gdy po etapie stricte beatmakerskim złapał za mikrofon, momentalnie zaczął błyszczeć – przy wszechobecnej siermiędze i wprawkach dążących ku nowym brzmieniom, robił Amerykę pełną gębą, tę spod znaku Ryana Lesliego. Gdyby wystrzelił w okolicach 2017 czy 2018, zostałby w grze na długi czas, a tak zabłysnął tylko kilkoma rzeczami. Jego gorąca szesnastka to feeria barw w nawijce i kilka sprawnych wersów, nienapastliwie podszczypujących środowisko. Człowieku, wracaj! Krzysiek Nowak
Tede
Tede w 2014 roku wciąż znajdował się w jednym ze szczytowych momentów swojej kariery. Rok wcześniej wydał przełomowy album Elliminati, później powrócił z krążkiem Kurt Rolson i na fali entuzjazmu związanej z mitycznym odkuciem podjął wyzwanie, wznosząc je na zdecydowanie najwyższy level. W jego przypadku nie było mowy o pokątnym składaniu wersów czy studyjnych ciekawostkach - ta szesnastka stanowiła samoistny banger o zwartym i zamkniętym charakterze. Zostało do docenione przez odbiorców. Nagranie Jacka z wynikiem ponad 12 milionów wyświetleń na YouTube stanowi najpopularniejszą odsłonę #hot16challenge. Marek Fall
WdoWa
Po usłyszeniu tych lyricsów i tego flow aż chciało się wykrzyknąć: królowa! Zwrotka pojawiła się w czasie, gdy o palmę pierwszeństwa wśród raperek znad Wisłą walczyły WdoWa i Lilu, czyli – było, nie było – bardzo dawno temu. To, co zaprezentowała na bicie SherlOcka ta pierwsza, z miejsca weszło w poczet najlepszych tracków popełnionych przez kobiety w obrębie polskiego rapu. Ba, do tej pory trudno podważyć jakość i znaczenie tego braggowego, najeżonego soczystymi linijkami króciaka. Pozostaje liczyć na to, że druga edycja przyniesie nam rzeczy do zapamiętania nie tylko od panów. Krzysiek Nowak
