Biegniesz i nagle okazuje się, że nie liczy się nic innego, nie ma żadnego stresu – jest tylko cudownie oczyszczające zmęczenie.
Materiał powstał przy współpracy z Zalando
„W biegach długodystansowych jedynym przeciwnikiem, jakiego ma się do pokonania, jesteśmy my sami i to, jacy byliśmy wczoraj” – pisał Haruki Murakami w książce „O czym mówię, gdy mówię o bieganiu”, swoją drogą literackim must-have dla każdej biegającej osoby. Coś w tym jest, bo jakby potraktować bieganie nie tylko jako styl życia, ale i rodzaj wewnętrznej ucieczki od codziennych demonów – stresu, przebodźcowania itp – to nagle okazuje się, że… to wszystko prawda. Biegniesz i jedyne, co cię trapi, to myśl, czy uda się osiągnąć wyznaczony cel.

Te obserwacje potwierdza badanie „Twój bieg zaczyna się tutaj”, zrealizowane przez bieganie.pl we współpracy z Zalando. Wśród badanych bieganie odgrywa istotną rolę w codziennym życiu: aż 75% trenuje 2–4 razy w tygodniu, a ponad 70% pokonuje co najmniej 25 km tygodniowo. Jednocześnie ma ono bardzo osobisty wymiar – ponad 94% osób uważa, że to jest ten moment, kiedy ma się czas tylko dla siebie i swoich myśli.

Stąd pomysł na całą kampanię marki Zalando, która również nosi tytuł „Twój bieg zaczyna się tutaj”. Bieg nie tyle wyłącznie jako aktywność fizyczna, ile rodzaj przeprocesowania myśli w głowie, bo wiadomo, że najtrudniej jest zawsze zmusić się, założyć buty i wyjść z domu pobiegać. Dlatego Zalando przygotowało szeroką gamę odzieży i obuwia dla biegaczek i biegaczy, dopasowanych do praktycznie każdych warunków i każdego rodzaju podłoża.

Jakby tego było mało, Zalando namawia do wyjścia z domu poprzez organizację biegów miejskich. W Warszawie odbyły się 12, 19 i 26 kwietnia. To świetna inicjatywa dla wszystkich, niezależnie od tego, na jakim są poziomie zaawansowania.

Pamiętajcie – jak już wyszliście z domu, żeby pobiegać, to wasz bieg się zaczął.
Materiał powstał przy współpracy z Zalando

