Jak wybiera się imię dla pociągu? Maciej Buchwald w „Poszukiwarce” drąży internet

Zobacz również:Mieliśmy już bluzy, teesy, a teraz mamy niuansowe czapki! Możecie je kupić w newonce.store
Maciej Buchwald / Poszukiwarka
materiały newonce

Zaczynasz wpisywać pytanie, a Google kończy za ciebie. I wtedy okazuje się, że ludzie za pośrednictwem jednego kliknięcia chcą wyjaśnić bardzo ezoteryczne kwestie.

Ludzie są generalnie bardzo ciekawi świata, wbrew temu, co często o nich myślimy. Cały czas zadają różne pytania – mówi Karol Trammer, znawca i miłośnik kolei. Tę myśl można uznać za przewodnią dla audycji Poszukiwarka, w której Maciej Buchwald – reżyser, scenarzysta i stand-uper – w asyście przeróżnych ekspertów przygląda się nie tyle odpowiedziom na nurtujące nas pytania, a w zasadzie samym pytaniom. Kiedyś zapytaniami o sprawy elementarne i przyziemne zarzucało się rodziców i dziadków. Teraz jednak jest od tego Google i inne wyszukiwarki, a ich system autouzupełniania potrafi zasygnalizować, że Polacy masowo poszukują bardzo specyficznych informacji.

W pierwszym odcinku Poszukiwarki, Buchwald i Trammer rozmawiali o pociągach. Chyba każdy z nas mierzył się kiedyś ze skomplikowaną logistyką połączeń między poszczególnymi miastami lub miejscowościami i zastanawiał się dlaczego wygląda to tak, a nie inaczej. Niektórych frapuje to na tyle mocno, że próbują zaspokoić swoją ciekawość za pośrednictwem wyszukiwarki.

Po pociągom imiona?

Z naszej perspektywy pociągi dzielą się na te, które są wolne i szybkie oraz wyposażone w gniazdka elektryczne lub ich pozbawione. Ale każdy skład taboru PKP jeżdżący na dłuższej trasie ma własną tożsamość. Redaktor naczelny pisma Z biegiem szyn objaśnił prowadzącemu część logiki stojącej za ekscentrycznymi personaliami niektórych pociągów. Wyjaśnił dlaczego ochrzczony nazwiskiem węgierskiego kompozytora skład nazywa się Béla Bartók Bartók Bela (by uszanować madziarski zwyczaj stawiający imię w drugiej kolejności). Przypomniał linię Oscypek, która prowadziła do Zakopanego oraz pomysł, by nocne połączenia nosiły nazwy poszczególnych konstelacji gwiezdnych.

W świecie nazewnictwa pociągów trendy się zmieniają i są zastępowane przez nowe klucze. Jeśli w ogóle są. Według Trammera w wielu europejskich państwach nazywanie składów odchodzi powoli w zapomnienie, ale w Polsce zwyczaj ten trzyma się jeszcze mocno. W Czechach nazwy są nawet brandami – wielkie nazwy oraz korespondujące z nią motywy zdobią wagony poszczególnych składów. Przykładem jest np. dwukondygnacyjny City Elephant, który powoli sunie przez miasto i zatrzymuje się z dużą częstotliwością. To tylko część zwierzęcego taboru naszych południowych sąsiadów.

Maciej Buchwald / Poszukiwarka
materiały newonce

Złamać szyfr

Imię to jedno. Dane połączenie ma także swój numer – oczywistym jest oznaczenie literowe odpowiadające kategorii danego składu (wiadomo, TLK, IC itp.). Dalszy ciąg cyfr może się wydawać przypadkowy, ale dla wprawnego mikola (miłośnika kolei) lub pracownika PKP zdradza sporo informacji o danym przejeździe. Dwie pierwsze cyfry oznaczają regiony, z których wyjeżdża lokomotywa i ich stację docelową. Zaczynający się od cyfr 1 i 3 numer zdradza więc, że zapewne pojedziemy z Warszawy do Krakowa, ponieważ 1 przyporządkowana jest stolicy, a 3 oznacza obszar krakowski. Kolejna cyfra wskazuje z kolei, którym połączeniem danego dnia pomiędzy dwoma danymi obszarami jest dany pociąg. Jeszcze następna wskazuje czy skład jedzie w dół kilometraża czy wbrew kilometrażowi. Nie pytajcie, my też średnio rozumiemy, dajemy to objaśnić samemu Karolowi Trammerowi. Wskazuje on jednak, że ta zasada sprawia, że dane połączenie może zmienić numer w trakcie jazdy, co z perspektywy pasażera na pewno może wprowadzać chaos – te ciągi numeryczne są jednak użyteczne przede wszystkim dla osób obsługujących dane połączenie.

Pokochać siebie

Maciek Buchwald nie byłby sobą, gdyby nie interesował się najdziwniejszymi zapytaniami pasażerów PKP. Wedle google’owskiego algorytmu całkiem spory ich odsetek musiał bowiem zapytać wyszukiwarkę czy w pociągu można pokochać samego siebie. Karol Trammer całkiem na poważnie postarał się rozwiązać tę kwestię. Oraz wskazać ogólny sens podróży koleją. Żeby poznać odpowiedź na to ważkie pytania musicie jednak po prostu posłuchać pierwszego epizodu Poszukiwarki – audycji, która sama podpowie wam, co nurtuje Polki i Polaków.

Premiera drugiego odcinka już w najbliższy czwartek, 28 kwietnia, o godzinie 17:00. Tematem przewodnim będą ubrania, a na nietypowe zapytania dotyczące garderoby odpowie kostiumografka Hanka Podraza, która do swoich kreacji wykorzystuje odzież z odzysku.

Audycji posłuchacie na żywo na falach newonce.radio lub w formie podcastu w naszej aplikacji. Nie musicie o nic pytać!

Cześć! Daj znaka, co sądzisz o tym artykule!

Staramy się tworzyć coraz lepsze treści. Twoja opinia będzie dla nas bardzo pomocna.

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.
Komentarze 0