Pomimo ogólnoświatowej trwogi Musk ma sporo powodów do radości. I nie chodzi tu nawet o stabilne finanse w niestabilnych czasach.
Wszyscy pewnie pamiętamy zamieszanie związane z ciążą Grimes. Choć brzmi to kuriozalnie, cała otoczka wyglądała trochę jak dziwny eksperyment społecznościowy i społeczny naraz. Jak to jednak w przyrodzie bywa, ten kilkuodcinkowy serial musiał dobiec końca. Informacje przyniósł - jak inaczej - Twitter.
Dumny tata zapewnia, że zarówno jego wybranka, jak i syn mają się dobrze. Para nie byłaby jednak sobą, gdyby po prostu wrzuciła zdjęcie swojego potomka. Zresztą co my będziemy się nad tym rozwodzić – spójrzcie sami:
Sounds weird? Trudno powiedzieć, że nie. Do pieca, jak twierdzą amerykańskie źródła, dołożył również Tom Cruise. Choć może się wydawać, że mamy do czynienia z kolejnym szalonym pomysłem związanym z serią Mission Impossible, wcale tak nie jest – chodzi o coś zupełnie innego. Na wczesnym etapie produkcji jest jedyny w swoim rodzaju collab aktora, szefa SpaceX i NASA, który ma dać światu film fabularny kręcony w przestrzeni kosmicznej.
Brakuje na razie więcej doniesień na temat tego projektu, ale wiele wskazuje na to, że to bardzo rozwojowa sprawa. Aż chciałoby się powiedzieć: kosmos.
