GenZie wysysa wszystko ze swoich podopiecznych. Czy Friz znowu rozbił bank?

Zobacz również:„Twoje 5 minut", „Love Island”, „The Circle” – influencerskie reality show to przyszłość?
Genzie
Genzie / Instagram @projektgenzie

Byli członkowie Ekipy mają żal do Friza. Ale Karol Wiśniewski jawi się czołowym biznesmenem ery YouTube’a, nie baczącym na koleżeńskie układy. Jego nowy projekt GenZie, po wyprodukowaniu przez rok ogromnej liczby treści, nadal cieszy się zadziwiającą oglądalnością.

Lody, koncerty, książki. Ubrania, donuty, koncerty, cukierki, napoje, zeszyty. Przeloty helikopterem, egzotyczne podróże, holding. I przede wszystkim będące tego bazą filmy – dziesiątki formatów, bajtów, pranków. Wydaje się, że uniwersum Karola Friza Wiśniewskiego i spółki to coś, czego nie trzeba przedstawiać już nawet starszym czytelnikom. Bo wieści o jego finansowych sukcesach – wszak ciężko tę karierę rozpatrywać w oderwaniu od kontekstu rynkowego – w ostatnich dwóch latach często docierały do mainstreamu. Zdolność do kapitalizacji niemal każdej głupoty jest u tej postaci oraz najbliższych jej współpracowników zadziwiający. Pamiętacie satyryczne fanpejdże kolportujące memy pod nazwą Humans of Late Capitalism? Friz mógłby im dostarczać kontent codziennie. A mówiąc językiem youtube’owym – mógłby robić im daily.

Podziel się lub zapisz
Pisze o memach, trendach internetowych i popkulturze. Współpracuje głównie z serwisami lajfstajlowymi oraz muzycznymi. Wydał książkę poetycką „Pamiętnik z powstania” (2013). Pracuje jako copywriter.
Komentarze 0