Homofobia w Polsce to poważny problem. Pokazują to historie zebrane przez Zalando, MISBHV i KPH

Zobacz również:Nowe plecaki oraz torby z jesiennej kolekcji Carhartt WIP sprawdzą się i na szkolnym korytarzu, i wśród górskich szczytów
750x500.jpg
fot. Zuza Krajewska

Zalando, MISBHV i Kampania Przeciw Homofobii przedstawiają historie osób LGBTQIA+, które ze względu na orientację spotkały się z fizyczną przemocą. Ambicją twórców przedsięwzięcia jest pchnięcie do przodu tematu obrony mniejszości seksualnych w naszym kraju.

Nieczęsto zdarza się, żeby marki związane z modą łączyły siły w ramach akcji dotyczącej problemów społecznych. Sprawa jest jednak wyjątkowo poważna. Nasilający się w Polsce hejt względem społeczności LGBTQIA+ zmotywował Zalando i MISBHV do powiedzenia stop! wzbierającej fali nienawiści.

We współpracy z Kampanią Przeciw Homofobii - obie firmy dokumentują przerażające świadectwa ludzi, którzy doświadczyli fizycznych ataków za to, kogo ośmielili się kochać. To Historie ukryte w ubraniach, które wydarzyły się naprawdę i z miejsca zapalają lampkę ostrzegawczą.

- Wraz z rosnącą liczbą przypadków agresji oraz natężeniem mowy nienawiści w debacie publicznej, sytuacja polskiej społeczności LGBTQIA+ ulega w ostatnich latach systematycznemu pogorszeniu. Potwierdza to ostatni raport KPH (Sytuacja społeczna osób LGBTA w Polsce), według którego nawet 70% osób LGBTA doświadczyło homo-, bi- lub transfobicznej przemocy. Co więcej, tylko 4% skrzywdzonych zgłosiło te napaści organom ścigania - czytamy w informacji towarzyszącej akcji.

Budując dojmującą symbolikę aktów przemocy - Zalando wraz z MISBHV stworzyło pięć projektów z ubrań należących do osób, które padły ofiarą ataków. Zniszczona odzież jest namacalnym znakiem przebytej traumy, a jej odnowienie - metaforą dumy i walki o swoje prawa. A co jest głównym celem kampanii? Poza nagłośnieniem zatrważającego zjawiska i pokazaniem, że nie jest ono wymysłem lewicowych mediów - zaangażowane podmioty chcą przekazać poszkodowanym, żeby nie bali się zgłaszać podobnych sytuacji odpowiednim organom. Potrzeba pomocy czy wsparcia nigdy nie jest dowodem słabości.

W obliczu prześladowania mniejszości często doświadczamy poczucia bezsilności, ale jak mówił jeden klasyk - warto być przyzwoitym, a inny - ludzi dobrej woli jest więcej. Światełkiem w tunelu jest to, że wciąż nie brakuje przejawów odwagi, by stanąć po właściwej stronie.

Cześć! Daj znaka, co sądzisz o tym artykule!

Staramy się tworzyć coraz lepsze treści. Twoja opinia będzie dla nas bardzo pomocna.

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.