Pamiętacie ich? My już ledwo. Oto 4 zapomnianych raperów z 2010's, których kiedyś się słuchało

Zobacz również:Steez wraca z Audiencją do newonce.radio! My wybieramy nasze ulubione sample w trackach PRO8L3Mu
Pandora Discovery Den - 2015 SXSW Music, Film + Interactive Festival
Andy Pareti/Getty Images for SXSW

Gwiazdy jednego hitu, nieudane kariery... Przyglądamy się ludziom, bez których wiele lat temu nie wyobrażalibyśmy sobie dobrej playlisty, a dziś – dobrego YouTube party.

Parę lat temu wszyscy na imprezach śpiewaliśmy, że I’m in love with the coco, a zaraz później zwracaliśmy się do swojej Trap Queen. A jak dostawaliśmy kosza – to na playliście szybko znajdowała się piosenka, w której najgłośniej nawijaliśmy Fuck love it’s overrated / Was disfellowshiped, now I’m reinstated / Might need a witness, these bitches crazy.

Trochę się od tamtego czasu pozmieniało, bo do większości z tych tracków wracamy już raczej na zasadzie guilty pleasure.

1
Fetty Wap

Yeeeah baby! 1738! To jeden z tekstów podobnych do: dłuższe życie każdej pralki to Calgon – nie da się ich przeczytać, nie śpiewając w głowie zgodnie z melodią. Śpiewający i czasami rapujący Fetty Wap mocno wyróżniał się na tle towarzystwa: miał stylówę, miał... sztuczne oko, a jego krzykliwy wokal okazał się refrenowym go-to w 2014 roku. Nawijał miłostkowe ballady z narkotykowymi podtekstami pokroju Trap Queen, 679 czy My Way. W 2015 stał się pierwszym raperem od dwóch lat, któremu udało się wjechać trzema piosenkami do top 20 Billboardu. Dostał nawet dwie nominacje do Grammy.

Dziś Fetty od czasu do czasu mignie nam przed oczami, w końcu w ostatniej dekadzie wydał aż pięć albumów, ale jego kariera spotkała się ze ścianą już w 2016 roku. Najwyraźniej łaska słuchacza na pstrym koniu jeździ.

2
Trinidad James

Jeśli zastanawiacie się nad wagą Trinidada Jamesa w początkach 00's, to przytoczymy jeden fakt. Jego debiutancki singiel, dzięki któremu zdobył pierwszą rozpoznawalność, All Gold Everything, w refrenie ma taki tekst: Don't believe me, just watch / Ni**a, ni**a, ni**a / Don’t believe me, just watch. Coś już świta? Tak, to z tego numeru z 2012 roku skorzystał dwa lata później Bruno Mars w Uptown Funk Marka Ronsona, n-word zastępując… brzdąkającą gitarą.

Po debiutanckim mixtape Don’t Be S.A.F.E. (Sensitive As Fuck Everyday) Trinidad zgarnął kontrakt z Def Jam opiewający na 2 miliony dolarów. Nigdy nie wywiązał się jednak ze zobowiązań i jakiś czas później wytwórnia zrezygnowała z niego. Ciekawostka – mało kto pamięta dziś, że James zagrał w filmie Uncut Gems.

3
O.T. Genasis

Ten gość miał spore szanse na sukces od samego początku swojej zabawy z muzyką. Najpierw podpisał go 50 Cent, dając mu szansę w G-Unit. Coś jednak poszło nie tak i O.T. musiał opuścić szeregi grupy. Jakiś czas później na koncercie zauważył go… Busta Rhymes, któremu zaimponował, grając numer Touchdown cztery razy z rzędu. Busta załatwił mu wspólny kawałek z French Montaną i Juicy J-em, ale niestety nie obił się szerokim echem. Dopiero sławetne CoCo, czyli hymniczne przedstawienie koksu, w 2014 roku zapewniło mu komercyjny sukces.

Po drodze było jeszcze kilka hitów pokroju Everybody Mad czy Cut It, ale dyskusje o twórcy CoCo ucichły po 2017 roku. Genasis do dziś bawi się w wypuszczanie pojedynczych singli, które… raczej nie spotykają się z gigantycznym odbiorem. A już na pewno w porównaniu do ballady o kokainie.

4
Desiigner

O Desiignerze moglibyśmy w zasadzie napisać jednym słowem, które powiedziałoby o nim wszystko, co jest do powiedzenia: Panda. O ile poprzedni przedstawiani w tym artykule raperzy choć przez chwilę powalczyli o swoje 5 minut, Desiigner po prostu je przeczekał. To typowy one-hit-wonder, który ani wcześniej, ani później nie pokazał niczego ciekawego. Cchwytliwe i ciekawe ad-liby odbijające się od niezbyt ciekawych tekstów i bełkotliwego stylu nawijki.

Tu też ostatnio wyszły dwa wydawnictwa, natomiast zainteresowanie nimi było już niewielkie. Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść.

Cześć! Daj znaka, co sądzisz o tym artykule!

Staramy się tworzyć coraz lepsze treści. Twoja opinia będzie dla nas bardzo pomocna.

Podziel się lub zapisz
Za radiowym mikrofonem w zasadzie od początku istnienia stacji, później był też członkiem redakcji netu. Z muzyką wszelaką za pan brat od dzieciaka.