Rzadko kiedy wpadamy na urodziny 45-latków - to już jest ten wiek, kiedy na stół wjeżdża galart i sałatka jarzynowa w majonezie. Ale ten jubilat jest wiecznie młody.
Żółty But (tak, opcja pisowni z dwiema wielkimi literami bardzo nam się podoba), czyli flagowy produkt Timberlanda, obchodzi w tym roku swoją 45-tkę, co znaczy, że ma tyle samo lat, co Kristen Wiig, Tyra Banks (whaaaaat?), Nas, Pharrell Williams albo Dave Chappelle. Z tej okazji odbędzie się impreza, ale najpierw krótkie wprowadzenie, żeby nie było, że przyjdziecie w gości i nie będziecie wiedzieli niczego o szacownym jubilacie.
Ojczyzną Żółtego jest amerykańskie New Hampshire. Tam niejaki Nathan Swartz wraz z synami - Sidneyem i Hermanem - długie lata pracowali nad koncepcją wygodnego i superwytrzymałego obuwia dla robotników. A kiedy Timberlandy, bo tak nazwano buty, w końcu się ukazały - szaleństwo ogarnęło i robotników, i pracujących umysłowo, uczniów, studentów, słowem: wszystkich. Przez pierwsze kilkanaście lat Żółte Buty były popularne w Stanach, ale wraz z hip-hopem, który rozlał się na cały świat, zaczęły być obecne także na europejskich i azjatyckich ulicach. I pozostają na nich do dziś, zwłaszcza w chłodniejsze dni. Są nie do zdarcia, zawsze stylowe i nigdy się w nich nie przeziębicie. Nam wystarczy.
Impreza z okazji 45. urodzin Żółtego Buta odbędzie się 8 listopada na terenie Soho Factory. Będzie koncert gwiazdy (ujawnimy ją wkrótce), będą sety dj-skie (bohaterów też ujawnimy wkrótce) i customizowanie butów. Tu dopiszecie się do eventu, a na naszym instagramie wkrótce znajdzie się więcej szczegółów dotyczących tego wydarzenia - wydarzenia, którego jesteśmy partnerem medialnym.
