Wybraliśmy japońskie brandy modowe, które warto znać

Zobacz również:Jak wesprzeć polski streetwear podczas pandemii? Kupić coś od krajowych brandów!
Nigo
fot. Dimitrios Kambouris/Getty Images for Billionaire Boys Club

Coraz ciekawsza i coraz bardziej popularna japońska muzyka, coraz silniej rozbudowana młodzieżowa popkultura i cała dynamika azjatyckiego przemysłu mody sprawiły, że powstało tam wiele znaczących marek. To tylko niektóre z nich.

Powodów, dla których Japonia stała się nie tylko wpływowym ośrodkiem streetwearowego świata, ale jednym z najważniejszych miejsc światowej mody jest jeszcze więcej. Znaczącą rolę odegrało tu zachłyśnięcie się amerykańską kulturą popularną przez japońską młodzież, która przez lata powielała trendy z zachodu i dostosowywała je do własnych warunków, tworząc różnorodne, niemożliwe do podrobienia w innych zakątkach globu subkultury.

Nie bez znaczenia jest też japońska filozofia zakładająca dążenie do perfekcji, skupienie na szczegółach i stałe doskonalenie swojej pracy. Wypracowane tam standardy stały się wzorem do naśladowania, a trend zmienił swój kierunek - już nie tylko z Ameryki do Japonii, ale coraz częściej w drugą stronę. Więcej o wpływach japońskiej kultury na streetwear przeczytacie tutaj, tymczasem przyjrzymy się markom z Kraju Kwitnącej Wiśni, które powinniście znać.

1
UNDERCOVER
undercover-store.jpg

Początki tej marki sięgają pierwszej połowy ninetiesów, kiedy Jun Takahashi z pomocą Nigo otworzył swój pierwszy sklep. Zgodnie z jego motto We make noise, not clothes, nagły boom na UNDERCOVER sprawił, że kolekcje szybko trafiły na wybiegi w Tokio. Skąd ten hype? Przede wszystkim z nietypowego połączenia punkowego stylu z wpływami popkulturowymi, bo Takahashi przesiąknął brytyjską sceną punku do tego stopnia, że został nawet wokalistą zespołu nagrywającego covery Sex Pistols. Świeża inicjatywa zwróciła uwagę kilku znaczących już w tamtym czasie projektantów i projektantek, jak chociażby Hiroshi Fujiwary czy Rei Kawakubo. Efekt? Na przestrzeni lat Undercover nawiązało wiele głośnych współprac - między innymi z Nike, Dr. Martens, Supreme oraz Valentino.

2
NEIGHBORHOOD
neighborhood.jpg

Tu natomiast mamy do czynienia z miłośnikiem motocykli i kultury brytyjskiej, Shinsuke Takizawą, który jednocześnie zajmował się rozkręcaniem swojej marki odzieżowej i… customami jednośladów. Tym, co w tamtym czasie szczególnie wyróżniało NEIGHBORHOOD na tle konkurencji, była inspiracja stylem vintage. I choć dziś nadal wydaje się to dosyć zaskakujące, japońska branża modowa była wówczas bardziej rynkiem wzajemnego wsparcia aniżeli konkurencji, a większość marek nie stawiało na globalną ekspansję. Podobnie było z NEIGHBORHOOD - Takizawa wspierał założyciela WTAPS, a marka przez wiele lat pozostała stosunkowo nieznana poza Japonią, aż w końcu - w gronie między innymi BAPE i UNDERCOVER - stała się pionierem japońskiego streetwearu, uznanym także za granicą. I choć NEIGHBORHOOD znacznie odbiegło od kultury motocyklowej i punku, marce i tak udało się utrzymać swoją pozycję.

3
WTAPS
gip.jpg

Jeszcze zanim narodziło się WTAPS, założyciel marki, Tetsu Nishiyama, działał nad Forty Percent Against Rights, czyli marką produkującą proste teesy z odważnymi hasłami, nawiązującymi do polityki. Ten koncept był tylko przedsmakiem WTAPS - brandu, w którym zarówno nazwa (double taps), jak i wiele inspiracji wykorzystywanych przy tworzeniu kolekcji nawiązuje do militarnego stylu. Tet fascynował się nie tylko estetyką wojskowych mundurów, ale też ich wykonaniem, funkcjonalnością i jakością. Innym ważnym elementem filozofii WTAPS jest też duchowość jako odzwierciedlenie przemyśleń projektanta. Stąd niektórym kolekcjom towarzyszą krótkie eseje i wiersze - pozostałość po manifestach na grafikach FPAR. W rozwoju marki duże znaczenie miało nawiązanie znajomości z innym projektantem - założycielem NEIGHBORHOOD, Shinsuke Takizawą. Narracja, kulturowe nawiązania i militarny styl sprawiły, że marka wyrosła na japońskiego giganta, choć swój pierwszy sklep otworzyła dopiero w 2011 roku.

4
A Bathing Ape
bape-store.jpg

To bez wątpienia jedna z najbardziej rozpoznawalnych japońskich marek - postrzegana już nie jako uliczna nisza, a gigantyczne zjawisko kulturowe. Podobnie jak większość streetwearowych ikon z Japonii, korzenie BAPE sięgają ura-Harajuku z początku lat 90. To tam za namową swojego idola Hiroshiego Fujiwara (założyciela fragment design) Nigo otworzył swój pierwszy sklep NOWHERE. Spot szybko stał się kultową miejscówką odwiedzaną przez sneakerheadów, a logo małpy przypadło go gustu nie tylko muzykom (Notorious B.I.G., Pharrell Williams), ale też globalnym gigantom, z którymi A Bathing Ape nawiązywało współprace. Inspiracją dla nazwy marki oprócz Planety Małp było też nawiązanie do japońskiego powiedzenia małpa w letniej wodzie, w przypadku BAPE’a stanowiące przeciwstawienie wobec azjatyckiego nawyku kąpieli w gorącej wodzie.

A Bathing Ape było jedną z pierwszych marek modowych, która zaczęła tworzyć produkty lifestyle’owe - oprócz odzieży, w ofercie znalazły się także między innymi meble i deskorolki. Za produktami Nigo szybko zaczęły ustawiać się kolejki, ceny itemów na resellu rosły, a podróbki mnożyły się. W 2010 okazało się jednak, że marka jest zadłużona, a kilka lat później Nigo zrezygnował z posady CEO i zajął się nowym brandem - Human Made.

5
mastermind JAPAN
mastermind-japan.jpg

Masaaki Homma założył tę markę w 1997 roku… tyle wiemy, ale właśnie ta tajemniczość związana zarówno z historią brandu, jak i samym projektantem okazała się atrakcyjnym elementem mastermind JAPAN. Przed rozpoczęciem własnej działalności Homma pracował w jednym z butików należących do Yohjiego Yamamoto. Choć początki działania marki nie należały do najłatwiejszych, przełomowym momentem okazało się stworzenie logo trupiej czaszki. Brzmi oklepanie? Opracowanie wzoru idealnego zajęło Masaakiemu aż trzy sezony. Każdy element kolekcji od początku był wykonywany ręcznie w Japonii. Po latach przecierania oczu ze zdziwienia, że nierozpoznawalna marka ma tak wygórowane ceny, mastermind JAPAN zainteresował się amerykański butik, a zaraz po tym usłyszał o niej cały świat. Dopiero wtedy Homma otworzył swój pierwszy sklep z odzieżą premium i zaczął nawiązywać coraz głośniejsze collaby - między innymi z Nike nad modelem Nike Dunk Hi Premium czy japońskim dilerem motocykli Red Baron. A z okazji 20 lat funkcjonowania marki na rynku projektant ogłosił powstanie mastermind WORLD.

Podziel się lub zapisz
Najmłodszy członek niuansowej ekipy. Pisze o modzie i serialach, ale nie stroni też od zagranicznego rapu.
Podobał Ci się ten artykuł?

Kliknij, żeby widzieć więcej podobnych w swoim feedzie.