Ludowa mądrość głosi: pokaż mi swoich przyjaciół, a powiem ci, kim jesteś. Jeżeli rzeczywiście tak jest, Big Sean nie ma większych powodów do zmartwień. W ostatnim czasie raper nie wykazywał szczególnej aktywności, ale wkrótce powinien wrócić z pełnoprawnym, naszpikowanym gwiazdami projektem.
W ubiegłym roku wjechały od niego trzy solowe single (Overtime, Single Again oraz Bezerk), ale premiera kompletnego wydawnictwa pozostawała w sferze plotek i spekulacji.
Wreszcie na początku lutego - wraz z ogłoszeniem programu Coachelli - Big Sean poinformował, że jego nowy materiał ujrzy światło dzienne przed kwietniowymi występami na pustyni Colorado. Czyli zastosował podobny patent z deadlinem jak Run The Jewels z czwórką.
Niejako przez przypadek (?) dowiedzieliśmy się, że oczekiwaną premierą może być kontynuacja mixtape'u Detroit z 2012 roku. Wszystko przez zdjęcie z YK Osirisem... i whiteboardem, na którym zapisano takie szczegóły jak tytuł projektu czy ksywki: Kendrick, Drake, Thug, Future.
Big Seanowi zdarzyło się zapowiadać wcześniej, że pracuje nad najlepszą muzyką w karierze. Trzeba przyznać, że z takim zestawem gości na papierze wygląda to bardzo obiecująco...
