Desiigner wydaje na Ubera 20 tysięcy dolarów miesięcznie – i nie zamierza przestać

Zobacz również:Steez wraca z Audiencją do newonce.radio! My wybieramy nasze ulubione sample w trackach PRO8L3Mu
desiigner.jpg

Jak nie masz szofera, to sięgasz po Ubera. A przynajmniej taką zasadę wyznaje Desiigner, któremu wymsknęło się na Insta, że przeznacza na przejazdy sporo klocków w twardej walucie.

Jeśli amerykańscy raperzy kojarzą wam się z wypasionymi furami, które na sto kilometrów przepalają jedną waszą pensję, to będziecie zapewne zdziwieni, że Desiigner, skądinąd dziany artysta, woli złapać przejazd przez popularną apkę.

Ba, słowo złapać jest zresztą trochę nie na miejscu, bo nie chodzi o wypad raz na jakiś czas czyjąś półprywatną furą w godzinach szczytu, tylko comiesięczne zostawianie większej sumy – w tym wypadku aż 20 tysięcy dolarów!

Nie ma co ukrywać – w życiu znanego rapera ogromną rolę gra wizerunek, więc takie wyznanie może dziwić. Nie dziwi za to zupełnie, że manager Amerykanina, czujący pismo nosem, namawia go, żeby wreszcie przesiadł się z Ubera na furę z szoferem. Jak zapewnia jednak sam nawijacz, nie ma najmniejszego zamiaru zmieniać swoich nawyków.

Cóż, ten typ tak ma, a my być może niedługo będziemy mieli jego nowe kawałki, bo podobno są w drodze. Nie będziemy się jednak zajmować plotkami, za to podzielimy się z wami pewną obserwacją.

Gdybyśmy byli podejrzliwi, to połączylibyśmy te instagramowe wynurzenia z faktem, że w Stanach Zjednoczonych trwają testy usługi o nazwie Uber Pass, dzięki której subskrybent otrzymuje pięć procent zniżki na każdy przejazd, bezpłatną dostawę jedzenia oraz comiesięczny dostęp do rowerów i skuterów. Jak jest naprawdę – wie pewnie tylko sam zainteresowany.

Cześć! Daj znaka, co sądzisz o tym artykule!

Staramy się tworzyć coraz lepsze treści. Twoja opinia będzie dla nas bardzo pomocna.

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.