Wygląda na to, że po 37 latach oryginalny skład legendarnego hip-hopowego zespołu właśnie uległ zmianie. Dlaczego Chuck D wyrzucił Flavor Flava?
Public Enemy powstało w połowie lat 80., kiedy to Chuck D i Flavor Flav spotkali się na uniwersytecie w Long Island. Niedługo później zespołem zainteresował się jeden z najbardziej legendarnych A&R-ów – Rick Rubin. Od tamtego momentu sukces był już prawie gwarantowany, a Public Enemy szybko uzyskało swój status na scenie.
Chuck D nigdy nie stronił od poruszania kwestii politycznych i społecznych w swoich tekstach i występach. Nic zatem dziwnego, że odejście Flavor Flava również ma związek z polityką. Po ogłoszeniu koncertu Public Enemy na jednym ze spotkań wyborczych Berniego Sandersa w Los Angeles, nie wszystkim członkom zespołu było to w smak. Do sprawy odniósł się Flavor, który wystosował list z prośbą o zaprzestanie działania do partii Demokratów. Członek składu argumentował, że w kampanii Sandersa bezprawnie został użyty jego wizerunek, a także kojarzony z nim zegar. Ani Bernie, ani Chuck D nie dali się jednak przekonać.
Koncert w Los Angeles oczywiście się odbył – bez Flavor Flava. Ten natomiast musiał pogodzić się z treścią oświadczenia sporządzonego przez prawników Public Enemy: Public Enemy and Public Enemy Radio will be moving forward without Flavor Flav. We thank him for his years of service and wish him well. Na tym jednak się nie skończyło, bo dział prawny postanowił wbić kolejne szpile w byłego członka zespołu: Z prawnego punktu widzenia Chuck D mógłby występować jako Public Enemy kiedy tylko miałby na to ochotę. Jest jedynym właścicielem marki Public Enemy – sam narysował logo w połowie lat osiemdziesiątych; jest wizjonerem i głównym tekściarzem grupy – napisał najbardziej pamiętne linijki Flavor Flava.
Wygląda na to, że prawnicy nie zostawili na ex Wrogu Publicznym suchej nitki. Jeśli Flavor będzie chciał odpowiedzieć, to będzie musiał wczuć się w tekst śpiewanej przez siebie i Chucka D piosenki z końcówki lat 80.: Fight the power / We’ve got to fight the powers that be.
