Jak wiadomo chociażby po reakcji naszych rodaków papier toaletowy jest obecnie jednym z najbardziej pożądanych produktów. Ale są chyba jakieś granice?!
Mówiliśmy to nieraz, ale powiemy znowu: gdyby Florida Man nie istniał, ktoś musiałby go wymyślić. Praktycznie każdy dzień przynosi nam doniesienie, po którym łapiemy się za głowę. Nie inaczej jest w tym przypadku.
Jesteśmy pewni, że do tej pory imię i nazwisko Angel Hernandezcinto nic wam nie mówiło, lecz teraz powinno się to zmienić. Wspomniany gość został bowiem aresztowany w Orlando, ponieważ – jak donoszą media – ukradł z hotelu Marriott 66 rolek papieru toaletowego, zapisując się złotymi zgłoskami w antologii najbardziej absurdalnych kradzieży w historii ludzkości.
Najprawdopodobniej sam wyczyn uszedłby mu to na sucho, gdyby nie czujny ochroniarz, którego zainteresowało dziwne zachowanie pracownika budynku (Hernandezcinto był w nim zatrudniony jako sprzątacz). Jego tłumaczenie jest więcej niż pocieszne; chwilę po przeprosinach stwierdził, że chciał w ten sposób pomóc bezrobotnemu przyjacielowi, który nie mógł nigdzie dostać rzeczonego produktu.
Mało? Dodajmy, że straty wyceniono na 65 dolarów z małym okładem. Kwota jest więc mała, ale trwanie w lolcontentowym ekosystemie – wieczne.
