Nie bierz du*y ze swej grupy - głosi staropolskie przysłowie, którego trzymaliśmy się zawsze, ilekroć przyszła nam chęć na romanse z koleżankami z klasy. Okazuje się, że to samo tyczy się tzw. branży. Jeśli i ty, i ona jesteście przebojowi, pracowici i kreatywni... no to nic z tego.
Oczywiście showbusiness zna także wiele pięknych miłości: Justin Timberlake i Jessica Biel, John Legend i Chrissy Teigen, Chris Brown i Rihanna... Ale generalnie jeśli oboje jesteście gwiazdami, wówczas konstelacja pod tytułem rodzina zaczyna robić się trochę za mała.
I tak podobno - ponownie - stało się z G-Eazym i Halsey. Pierwszy raz rozstali się w lipcu, by chwilę potem do siebie wrócić, a parę tygodni temu nie szczędzili sobie czułości na rozdaniu nagród Video Music Awards. Tymczasem, jak donosi dobrze poinformowany w hollywoodzkich sypialniach serwis TMZ, znów zrywka. Podobno poszło o to, że każde chce skupić się na swojej karierze, a w obu tych przypadkach nie ma miejsca na drugą osobę.
Nie przywiązywalibyśmy się jednak do tej wiadomości za bardzo: u tej pary wszystko toczy się w takim tempie, że równie dobrze w listopadzie mogą stanąć na ślubnym kobiercu, a w grudniu powitać na świecie potomstwo.
