Co kombinuje siedzący w więzieniu twórca Tunnel Vision? Na swoim Instagramie właśnie poprosił o spotkanie z prezydentem Stanów Zjednoczonych.
Czas na codzienną dawkę absurdu. Kodak Black siedzi aktualnie w więzieniu za nielegalne posiadanie broni, z którą złapano go na granicy amerykańsko-kanadyjskiej, jednak nie przeszkadza mu to w aktywnym korzystaniu z Instagrama. Co tym razem wymyślił raper?
Nad tym pomysłem dumał podobno całkiem długo, bo jak sam twierdzi, jest genialny. I thought about something bakck in Miami but I dismissed it kuz I b thinking I’m crazy sometimes – napisał w najnowszym poście na IG, prosząc o… spotkanie z Donaldem Trumpem.
Nie jesteśmy ekspertami od więziennictwa w USA i amerykańskiego prawa, ale coś nam się wydaje, że skontaktowanie się ze swoim prawnikiem jest łatwiejsze niż wrzucanie publicznego posta na Insta. Oprócz oznaczenia adwokata w poście oczywiście widnieje także nick Trumpa, który (jak zarzeka się Kodak) będzie mógł zabić rapera, jeśli jego pomysł okaże się niczego niewarty. Oczywiście nie wspomniał ani słowem czego ten pomysł dotyczy, ale widocznie nie jest to w tym komunikacie najważniejsze.
Czy dojdzie do spotkania Kodaka Blacka w maseczce ochronnej z prezydentem Stanów Zjednoczonych? Normalnie powiedzielibyśmy, że wątpimy, ale… nauczeni doświadczeniem wiemy, że wszystko jest możliwe. Trump spotykał się przecież z wspierającym go Kanye Westem, a ostatnio dywagował nad wstrzykiwaniem płynu dezynfekującego w celu zwalczeniu koronawirusa. Czy jednak Kodak Black ujdzie z życiem? Jeśli tak, to wolność zobaczy prawdopodobnie dopiero pod koniec 2022 roku.
