Odnalazła się niepublikowana dotąd płyta Leha. Projekt jest w drodze!

Zobacz również:Musical sci-fi. Kulisy trasy „Psycho Relations” Quebonafide (ROZMOWY)
lehplyta.jpg

Dzięki zaangażowaniu rodziców tragicznie zmarłego rapera za jakiś czas będziemy mogli posłuchać albumu, który został nagrany wiele lat temu.

Od śmierci Michała Lesznera, jednego z najbardziej utalentowanych raperów w polskiej rapgrze związanego m.in. z Alkopoligamią, minęło już ponad pięć miesięcy. Pamięć o reprezentancie Gdyni jest wciąż żywa, o czym przekonują choćby wrzuty na murach, a jego najważniejsze kawałki, takie jak Dorosłość, pozostaną z nami na zawsze.

Fanom trudno jednak zignorować poczucie pustki po tym szokująco smutnym wydarzeniu, dlatego rodzice Leha poszperali w archiwach i wpadli na znalezisko, którego wypuszczenie będzie najlepszym sposobem upamiętnienia ich syna.

Jest nim płyta, którą Leh nagrał za młodu i z jakiegoś powodu jej nie opublikował. Składa się na nią czternaście nieznanych dotąd utworów. Na razie wiemy tylko tyle, ale jak zapowiada ojciec rapera, na fanpage'u będą pojawiać się niebawem kolejne informacje.

Tu miała pojawić się za to jakaś błyskotliwa puenta, ale wybaczcie – nie będzie jej, bo chcemy wspomnieć na koniec o ważnej rzeczy. Nie byłoby zapowiadanej publikacji materiału z dawnych czasów, gdyby nie mama i tata gdynianina, którzy odpalili laptopa swojego syna po raz pierwszy od jego śmierci. Nie chcemy nawet myśleć, jak ciężkim było to przeżyciem, więc krótko: ogromny szacunek.

Cześć! Daj znaka, co sądzisz o tym artykule!

Staramy się tworzyć coraz lepsze treści. Twoja opinia będzie dla nas bardzo pomocna.

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.