Pop Smoke, czyli fenomen z Nowego Jorku. Jego drill to stuprocentowe brzmienie 2020 roku

Zobacz również:Poznaliśmy tegorocznych Freshmanów XXL! Jednym z nich miał być Pop Smoke
2019 Rolling Loud LA
Rapper Pop Smoke performs onstage during day 2 of the Rolling Loud Festival at Banc of California Stadium on Dec. 15, 2019 in Los Angeles, Calif.

You cannot say Pop and forget the Smoke – nawija w numerze GATTI z Travisem Scottem. Kim jest ten charyzmatyczny raper, o którym mówią wszyscy?

Patrząc na początki sceny drillowej wyłania się nam następujący obraz: (często) nastoletni raperzy, nawijający o broni, narkotykach, przemocy i działalności gangsterskiej przy akompaniamencie mrocznych beatów i z budżetowymi teledyskami, nagrywanymi w mieszkaniach bądź na ulicy – pisaliśmy w naszym tekście o drillu z Wielkiej Brytanii. Kiedy wyobrażamy sobie statystycznego wykonawcę tego gatunku, oczyma wyobraźni widzimy gangusa w dresach, butach z odblaskowymi elementami i zasłoniętą twarzą.

Pop Smoke czerpie pełnymi garściami z brytyjskiej wersji subgatunku powstałego w Chicago, ale wygląda tak, jakby przed chwilą zszedł z czerwonego dywanu. Ubrany od stóp do głów w ciuchy od najdroższych projektantów, na teledyskach flexuje się w Bentleyach i Rolls Royce’ach. Jak się później okazało - kradzionych. Ale do tego jeszcze przejdziemy...

1
Zwroty akcji

I never thought I would be a rapper. My momma always used to tell me I had a voice, but I never would have said I’ll be a rapper – mówi Pop Smoke w wywiadzie dla jednej z kalifornijskich stacji radiowych. Później wtóruje: I feel like everybody that come from the hood is either gonna rap, play ball or sell drugs. I did all of the above. And I was good at everything.

Życie Pop Smoke’a wcale nie miało się potoczyć tak, jak się potoczyło. Bashar Jackson wychowywał się na jednym z osiedli na Brooklynie. Już od najmłodszych lat trenował liczne sporty – koszykówkę, baseball i futbol amerykański. Jego talent zaprowadził go w wieku 15 lat do szkoły sportowej w Filadelfii – dostał nawet pełne stypendium. Wystarczył jednak zaledwie rok, żeby nastolatek wrócił do Nowego Jorku przez wdanie się w bójkę. Gwiazdą w sieci nie został natomiast dzięki swoim numerom. W 2012 roku WorldStar opublikował filmik pod tytułem Young Crip Gets Slapped by NY Bloods After Taking Out Beads, na którym 13-letni Pop jest bity przez dużo starszych gangsterów. Po kilku latach, pierwszym filmikiem, który pojawił się na YouTube’owym kanale Smoke’a jest POP SMOKE SMACKS OPP SHAPOW!!!!, gdzie to raper występuje w roli oprawcy.

Ten 8-sekundowy filmik to swoiste rozliczenie z przeszłością. Wystarczyło kilka miesięcy, by spróbował swoich sił przed mikrofonem, nagrywając swój pierwszy kawałek MPR. Beat znalazł w internecie, a jego twórca, Londyńczyk 808Melo, od razu zareagował z pretensjami o brak płatności za wykorzystanie jego podkładu. Zła atmosfera między panami nie potrwała jednak długo – dziś są stałymi współpracownikami.

2
Welcome To The Party

Baby, welcome to the party / I’m off the Molly, the Xan, the lean / That’s why I’m movin’ retarded – nawija Pop Smoke, trzymając na rękach kilkuletnią dziewczynkę. Wokół bujają się jego ziomale, a za nimi stoi czerwone Ferrari. Kolejne sceny to grupa dzieciaków i Pop Smoke przed restauracją, a w tle sączą się kolejne wersy: Bitch, I’m a thot, get me lit / Gun on my hip / One in the head / Ten in the clip. Pop stworzył ten numer w pół godziny siedząc u siebie w domu. Nie pisze tekstów – jak sam mówi, I don’t write at all to be honest. I just go in there and go crazy. Zatem: beat znaleziony w internecie, numer nagrany w 30 minut i jeden z pierwszych kawałków Pop Smoke’a. Efekty? 21 milionów wyświetleń na YouTube, 17 milionów na Spotify, remiksy od Nicki Minaj i Skepty, a przede wszystkim kickstarter kariery, o jakim większość może sobie pomarzyć. Welcome To The Party znalazło się na pierwszym wydawnictwie nowojorczyka, Meet The Woo.

3
Nowojorski drill nie taki groźny?

W świetle informacji podawanych przez zagraniczne portale muzyczne można odnieść wrażenie, że UK drill jest czymś, przed czym straszy się rodziców - jak kiedyś przed czarną Wołgą. Doniesienia o morderstwach, napadach z nożami w ręku i obserwowanie zdejmowanych z YouTube’a przez brytyjską policję klipów niegdyś były na porządku dziennym. Czy oznacza to zatem, że nowojorska odmiana drillu jest bezpieczniejsza? Na pewno nie uważają tak lokalne władze.

W październiku 2019 na nowojorskim festiwalu Rolling Loud, czyli jednym z największych rapowych eventów na świecie, miał wystąpić Pop Smoke. Policja wystosowała jednak do organizatorów gigu oficjalne pismo, w którym nalega na usunięcie z listy wykonawców 22Gz, Casanovę, Sheffa G, Dona Q i właśnie Pop Smoke'a. Argumentacja dotyczyła rzekomego zamieszania podanych artystów w akty agresji. Rolling Loud poszło na rękę NYPD i wszystkich wykreślono z lineupu. Raperzy oczywiście poczuli się oburzeni, ale niektórzy znaleźli sposób na obejście obostrzeń. Pop Smoke’owi udało się przekraść przez backstage i wyskoczyć na scenę podczas koncertu Meek Milla. Zagrał dwa numery: Dior i Welcome To The Party – ku uciesze wypełnionej po brzegi areny.

4
Kradzież Rolls Royce’a i problemy z prawem
pop.jpg

Pop Smoke wiele rzeczy robi dobrze. Nieźle wychodzi mu tworzenie muzyki, jest podobno dobrym sportowcem, ale na pewno jest też dobry w pakowanie się w kłopoty. Ba - można go chyba nazwać królem przypału! Podczas jednego z pobytów w Los Angeles raper dogadał się z właścicielem Rolls Royce’a Wraith – miał pożyczyć go na jeden dzień do teledysku, zwrócić nazajutrz, a w zmian właściciel fury miał uzyskać wstęp do strefy VIP na kolejnym koncercie Pop Smoke’a. Problem w tym, że minęło kilka miesięcy, a Rolls Royce nie wrócił w prawowite ręce. Smoke wywiózł go z Kalifornii do Nowego Jorku, po drodze zmieniając tablice rejestracyjne i przyciemniając szyby. Kiedy auto udało się znaleźć, raper został aresztowany pod federalnymi zarzutami. Z więzienia wyciągnęła go…. mama, zastawiając swój dom za 250 tysięcy dolarów i wpłacając kaucję. Sprawa oczywiście jeszcze się nie skończyła – Pop Smoke’owi grozi nawet do 10 lat więzienia. Jeśli sąd sięgnie po najwyższy wymiar kary, to możemy być świadkami jednego z najbardziej spektakularnych upadków ostatnich lat.

5
Nowy 50 Cent?

Dyskusja o to, kto zasługuje na miano rapowego króla Nowego Jorku toczy się od bardzo długiego czasu. Jedni twierdzą, że korony nigdy nie powinno się zdejmować z głowy Notoriousa B.I.G. Drudzy powiedzą, że berło trzyma Nas. Inni z kolei będą optować za 50 Centem. Jeszcze rok temu niektórzy mówili nawet, że na tronie zasiadł A Boogie Wit Da Hoodie. Teraz z kolei po stopniach sali tronowej pnie się Pop Smoke, którego nie sposób nie przyrównać do twórcy Get Rich Or Die Tryin’. Welcome To The Party to klubowy banger – podobnie jak kilkanaście lat wcześniej In Da Club. Z kolei numer PTSD to współczesne Many Man (Wish Death). Dla wielu porównywanie Pop Smoke’a do członków panteonu nowojorskiego hip-hopu będzie jednak zbyt odważnym posunięciem. My proponujemy następujące rozwiązanie: poczekajmy jeszcze 2 lata, a jeśli przy dobrych wiatrach Smoke uniknie surowej kary, to przewidujemy jedną z najbardziej spektakularnych karier. OK?

Co myślisz o tym artykule?

Podziel się lub zapisz
Za radiowym mikrofonem w zasadzie od początku istnienia stacji, a do redakcji netu dołączył kilka miesięcy później. Z kolei z muzyką wszelaką za pan brat od dzieciaka.