Powiedz swoim kumplom, że ukazał się premierowy numer Eisa na beacie Noona!

Zobacz również:Musical sci-fi. Kulisy trasy „Psycho Relations” Quebonafide (ROZMOWY)
Eis.jpg

To wydarzenie o historycznym wymiarze dla każdego, kto pamięta te wszystkie chwile - dobre i złe. W związku z tym, że reedycja Gdzie jest Eis? coraz bliżej - po teaserach w postaci remiksów klasycznych utworów z udziałem Bedoesa, Oskara, Otsochodzi i Szpaka, przychodzi czas na wielki finał.

Tajemnica - niedostępnego dotąd - kawałka Astra z tracklisty wznowienia ponadczasowego debiutu Eisa została rozwiązana w tym momencie. I jest wysoko! Chodzi mianowicie o dwie zwrotki wielkiego nieobecnego polskiej sceny - jedną tegoroczną i drugą archiwalną, nagrane pod świeżutką muzykę od Mikołaja Bugajaka.

- To ostatni numer z płyty. Nagrałem go w 2020 roku z Eisem z 2003 roku. Druga zwrotka pochodzi z nie skończonego kawałka nagranego 17 lat temu na Gdzie jest Eis? Muzykę wyprodukował Noon. Do usłyszenia – napisał raper na YouTube.

- Moja współpraca z Jackiem jest zawsze incydentalna i intensywna. W 2003 roku przejął ostatni beat z Muzyki Klasycznej, a 17 lat później zagospodarował kompozycję, która ma jeszcze bogatszą historię. Można powiedzieć, że nigdy nie stworzony projekt Eis/Noon objawia się w nieoczekiwanym miejscu i czasie. Połączenie zwrotek tego samego rapera z zakresu 17 lat w jedynym numerze było niesamowitym i unikatowym pomysłem. Brutalistyczny, kosmiczny bit okazał się dla tego zabiegu najlepszym tłem – skomentował z kolei Noon.

Wszystko jasne? Parafrazując klasyka: tu nie ma co czytać, tu trzeba słuchać!

Przedsprzedaż dwóch wersji reedycji trwa tutaj. Premiera jest planowana na 15 stycznia.

Cześć! Daj znaka, co sądzisz o tym artykule!

Staramy się tworzyć coraz lepsze treści. Twoja opinia będzie dla nas bardzo pomocna.

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.